Prawie połowa firm nie płaci za staż. Koniec z pracą za wpis do CV?

Ręka ze słuchawką telefonu, ilustracja hasła staż

Staż ma przestać być nieformalną i często bezpłatną formą zdobywania doświadczenia. Trwa opiniowanie projektu ustawy, który ma uregulować zasady organizacji staży na otwartym rynku pracy, wprowadzić obowiązkowe wynagrodzenie i ograniczyć ryzyko zastępowania normalnego zatrudnienia tańszą formą współpracy.

  • Projekt ustawy o stażach zakłada odejście od bezpłatnych staży na otwartym rynku pracy.
  • Wynagrodzenie za staż miałoby wynosić co najmniej 35 proc. przeciętnego wynagrodzenia.
  • Dla studentów liczy się nie tylko płaca, ale też jakość programu, informacja zwrotna i realne kompetencje.

Zmiana może być istotna zarówno dla studentów i absolwentów, jak i dla firm, które traktują staże jako sposób pozyskiwania młodych talentów. Dla pracodawców oznacza to większe koszty i więcej obowiązków organizacyjnych, ale także szansę na uporządkowanie programów stażowych i poprawę wizerunku na rynku pracy.

Staż z jasnymi zasadami, a nie darmowa praca

Projekt ustawy o stażach znajduje się w rządowym wykazie prac pod numerem UD307. Jak wskazano w opisie projektu w serwisie Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, celem regulacji jest zapewnienie odpowiedniego komponentu edukacyjnego i przygotowania zawodowego staży, ochrona praw stażystów oraz wyeliminowanie zjawiska bezpłatnych staży.

Nowe przepisy mają dotyczyć staży i praktyk organizowanych na otwartym rynku pracy. Zgodnie z założeniami projekt nie obejmie między innymi praktyk będących elementem formalnego programu kształcenia, staży organizowanych przez urzędy pracy oraz staży wymaganych do uzyskania dostępu do zawodów regulowanych.

Najważniejszą zmianą ma być obowiązek wypłaty miesięcznego świadczenia pieniężnego. Według projektu wynagrodzenie za staż nie mogłoby być niższe niż 35 proc. przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej w poprzednim kwartale. Mechanizm oznaczałby więc kwotę zmienną w czasie, zależną od danych ogłaszanych przez GUS. Dla porównania, zgodnie z komunikatem Głównego Urzędu Statystycznego, przeciętne wynagrodzenie w pierwszym kwartale 2026 r. wyniosło 9562,88 zł.

Firmy będą musiały zapłacić i przygotować program

Projekt nie sprowadza się wyłącznie do pieniędzy. Staż miałby być realizowany na podstawie pisemnej umowy, a organizator musiałby określić jego cele, program, zakres obowiązków oraz warunki pracy. W projekcie przewidziano także obowiązek wyznaczenia mentora lub opiekuna, który prowadzi stażystę, monitoruje jego postępy i zapewnia wsparcie.

To istotne, bo według danych przywołanych w informacji prasowej Factorial około 30 proc. firm oferuje możliwość stażu, ale 45,5 proc. organizacji oferujących staże nie płaci za nie. Jeżeli projekt wejdzie w życie w obecnym kształcie, część firm będzie musiała przeanalizować, czy nadal chce prowadzić programy stażowe, w jakiej skali i na jakich zasadach.

Z perspektywy rynku pracy ważny jest też limit czasu. Według założeń projektu ustawy staż miałby trwać maksymalnie 6 miesięcy, a kolejna umowa między tym samym stażystą i tym samym podmiotem byłaby możliwa tylko w ramach tego limitu. Projekt przewiduje również prawo do dni wolnych oraz możliwość kontroli legalności staży przez Państwową Inspekcję Pracy.

Wynagrodzenie za staż to dla młodych kluczowy czynnik

Nowe przepisy odpowiadają na oczekiwania młodych osób wchodzących na rynek pracy. Według danych przywołanych przez Factorial dla 51 proc. studentów szukających pracy lub stażu wynagrodzenie jest decydującym czynnikiem wyboru. Jednocześnie 60 proc. studentów sprawdza informacje o jakości pracy u potencjalnych pracodawców.

Oznacza to, że sama możliwość zdobycia doświadczenia nie wystarcza. Młodzi kandydaci coraz częściej oczekują przejrzystych zasad, informacji o wynagrodzeniu, konkretnych zadań i realnego rozwoju. Staż traktowany jako przypadkowa pomoc przy bieżących obowiązkach może być dla nich mniej atrakcyjny niż krótszy, ale dobrze opisany program z jasną ścieżką nauki.

„To często pierwszy kontakt młodej osoby z realnym środowiskiem pracy, więc liczy się nie tylko wynagrodzenie, ale też jasność zasad, informacja zwrotna, możliwość zdobycia konkretnych kompetencji i poczucie, że ten czas faktycznie jest wartościowy i przybliża do samodzielnej pracy” – komentuje Tomasz Wykowski, Country Manager Poland w Factorial.

Staż może być kosztem albo inwestycją w talenty

Dla części pracodawców obowiązkowe wynagrodzenie będzie oznaczało wzrost kosztów. To szczególnie ważne dla małych firm, które dotąd korzystały z mniej sformalizowanych form współpracy ze studentami lub absolwentami. Jednocześnie uporządkowanie zasad może zmniejszyć ryzyko nadużyć i podnieść jakość programów stażowych.

Tomasz Wykowski zwraca uwagę, że firmy zbyt często patrzą na staż wyłącznie przez pryzmat kosztów. „Firmy często koncentrują się na tym, ile staż będzie kosztował, zapominając, że może on stanowić ważne źródło pozyskiwania nowych talentów. Warunkiem jest jednak odejście od przypadkowych i niejasno opisanych form współpracy na rzecz programów, które dają młodym osobom realną możliwość przetestowania konkretnej ścieżki zawodowej” – podkreśla Country Manager Poland w Factorial.

W praktyce oznacza to, że dobrze zaprojektowany staż może stać się elementem strategii rekrutacyjnej. Firma, która potrafi przygotować program, opiekuna, zakres zadań i informację zwrotną, może szybciej wyłowić kandydatów pasujących do organizacji. Z kolei stażysta dostaje możliwość sprawdzenia, czy dana branża, stanowisko i kultura pracy odpowiadają jego oczekiwaniom.

Czytaj także:

Koniunktura gospodarcza jeszcze bardziej pod kreską. Najgorzej jest w przemyśle

Bitcoin pod presją ETF-ów. Prognozy analityków nie wskazują na odbicie

Zatrudnienie nadal spada. Płace rosną wolniej niż dotychczas

Oceń ten artykuł: