Koszty pracy w Polsce dwa razy wyższe niż średnia UE. Niepokojące dane

Robotnik na budowie, ilustracja hasła koszty pracy

Koszty pracy w Polsce nadal rosną szybciej niż średnio w Unii Europejskiej, choć tempo wzrostu jest niższe niż rok wcześniej. Dane Eurostatu za I kwartał 2026 r. pokazują wzrost nominalnych godzinowych kosztów pracy o 7,2 proc. rok do roku, co oznacza dalszą presję na marże, ceny i decyzje zatrudnieniowe firm.

  • Nominalne godzinowe koszty pracy w Polsce wzrosły w I kwartale 2026 r. o 7,2 proc. rok do roku.
  • W budownictwie wzrost wyniósł 7,6 proc., w usługach 7,2 proc., a w przemyśle 6,5 proc.
  • Według Grant Thornton 66 proc. szefów średnich i dużych firm uważa wysokie koszty zatrudnienia za silną lub bardzo silną barierę rozwoju.

Dla przedsiębiorców to jeden z najważniejszych kosztowych czynników w gospodarce. Nawet jeśli dynamika płac i kosztów zatrudnienia hamuje, poziom obciążeń pozostaje wysoki, zwłaszcza w sektorach o dużym udziale pracy ludzkiej w kosztach działalności.

Koszty pracy: Polska wyraźnie powyżej średniej UE

Według danych Eurostatu przytoczonych przez PAP Biznes, nominalne godzinowe koszty pracy w Polsce wzrosły w I kwartale 2026 r. o 7,2 proc. rok do roku. Kwartał wcześniej dynamika wynosiła 7,4 proc., a w I kwartale 2025 r. 10,9 proc.

To oznacza, że presja kosztowa słabnie, ale nie znika. Polska nadal wypada znacznie powyżej średniej unijnej. Z komunikatu Eurostatu wynika, że w I kwartale 2026 r. godzinowe koszty pracy wzrosły w strefie euro o 3,2 proc., a w całej UE o 3,6 proc. rok do roku.

Różnica jest istotna z punktu widzenia konkurencyjności. Szybszy wzrost kosztów pracy może wspierać konsumpcję, bo pracownicy mają wyższe dochody. Jednocześnie zwiększa presję na firmy, które muszą finansować wzrost wynagrodzeń z marży, produktywności albo wyższych cen.

Budownictwo z najmocniejszym wzrostem

W ujęciu branżowym najwyższą dynamikę odnotowało budownictwo. Według danych PAP Biznes koszty pracy w tym sektorze wzrosły w I kwartale o 7,6 proc. rok do roku, po wzroście o 8,0 proc. kwartał wcześniej. W usługach wzrost wyniósł 7,2 proc., a w przemyśle 6,5 proc.

Dla budownictwa to szczególnie ważne, bo branża działa pod presją kosztów materiałów, finansowania, energii i zmiennych zamówień. Rosnące koszty pracy mogą wpływać zarówno na wyceny inwestycji publicznych, jak i prywatnych projektów deweloperskich, infrastrukturalnych czy przemysłowych.

W usługach presja jest równie istotna, bo wiele firm ma ograniczoną możliwość automatyzacji. Gastronomia, hotelarstwo, handel, logistyka czy usługi specjalistyczne często muszą godzić wyższe wynagrodzenia z ostrożniejszym popytem klientów.

Firmy wskazują koszty zatrudnienia jako barierę

Najnowsze dane wpisują się w szerszy obraz problemów przedsiębiorstw. Według raportu Grant Thornton „Koszty pracy główną barierą w biznesie” 66 proc. szefów średnich i dużych firm w Polsce uznaje wysokie koszty zatrudnienia za silną lub bardzo silną barierę rozwoju. Rok wcześniej odsetek ten wynosił 81 proc., ale koszty pracy nadal pozostają najczęściej wskazywaną barierą.

Grant Thornton zwraca uwagę, że wysoka dynamika płac wspiera popyt konsumpcyjny, ale ma też negatywne skutki dla pracodawców. Firmy muszą kalkulować, czy mogą podnosić ceny, ograniczać zatrudnienie, inwestować w automatyzację czy przesuwać część kosztów na klientów.

Dr Marcin Mrowiec, główny ekonomista Grant Thornton, wskazywał w komentarzu do raportu, że rosnące koszty paliw i energii mogą pogłębiać presję na biznes i negatywnie wpływać na skłonność firm do rozpoczynania nowych inwestycji. W połączeniu z kosztami pracy oznacza to, że przedsiębiorstwa działają w środowisku, w którym decyzje inwestycyjne wymagają większej ostrożności.

GUS: koszt zatrudnienia mocno urósł od 2020 roku

Długoterminowy kontekst pokazują dane GUS. W informacji „Koszty pracy w Polsce rosną” urząd podał, że przeciętny miesięczny koszt pracy na jednego zatrudnionego wyniósł w 2024 r. 10 736 zł, czyli był o ponad 50 proc. wyższy niż w 2020 r.

Małgorzata Górka z Urzędu Statystycznego w Bydgoszczy wskazała w wypowiedzi opublikowanej przez GUS, że najnowsze wyniki badania potwierdzają wyraźny wzrost obciążeń związanych z zatrudnieniem w Polsce. Podkreśliła też, że dane odzwierciedlają zarówno dynamiczne zmiany gospodarcze, jak i rosnące wyzwania w zarządzaniu zasobami ludzkimi.

To pokazuje, że obecny wzrost o 7,2 proc. nie jest jednorazowym zdarzeniem, ale kolejnym etapem kilkuletniego procesu. Firmy od kilku lat funkcjonują w warunkach systematycznie rosnących wynagrodzeń, składek, świadczeń i kosztów organizacyjnych związanych z zatrudnieniem.

Czytaj także:

Nieuczciwi najemcy nie będą już nietykalni? Właściciele mieszkań walczą o swoje

Carry trade pod presją. Rynki odczują decyzję Banku Japonii

Stawka podatku 19 proc. tylko na papierze? Realnie CIT może być znacznie wyższy

Oceń ten artykuł: