- Przeterminowane zobowiązania firm budowlanych wyniosły 6,22 mld zł na koniec sierpnia 2026 roku, o 409 mln zł więcej niż rok wcześniej.
- Problemy z terminowym regulowaniem płatności ma ponad 51,5 tys. przedsiębiorstw. Liczba firm z zaległościami wzrosła o 1093 w ciągu roku.
- Najtrudniejsza sytuacja panuje wśród wykonawców inwestycji kolejowych. Aż 11,44 proc. firm z tego segmentu ma zaległe zobowiązania.
Długi firm budowlanych rosną. Co miesiąc przybywa średnio 34 mln zł
Polskie budownictwo mierzy się z pogarszającą się płynnością finansową. Z najnowszego raportu BIG InfoMonitor i BIK, opublikowanego 14 października, wynika, że wartość przeterminowanych zobowiązań firm wzrosła z 5,81 mld zł w sierpniu 2025 roku do 6,22 mld zł rok później. Przyrost przekraczający 409 mln zł oznacza, że w przeliczeniu na ostatnie 12 miesięcy zaległości sektora zwiększały się średnio o około 34 mln zł miesięcznie.
Niepokojący jest również wzrost liczby przedsiębiorstw mających problemy z terminową obsługą zobowiązań. W ciągu roku przybyło 1093 takich podmiotów, a ich udział wśród firm budowlanych zwiększył się z 4,61 do 4,71 proc. To pierwsze pogorszenie tego wskaźnika od 2021 roku, kiedy wynosił on 5,4 proc. Choć sytuacja pozostaje lepsza niż pięć lat temu, dotychczasowa tendencja spadkowa została przerwana.
Dane obejmują zaległości widoczne w Rejestrze Dłużników BIG InfoMonitor oraz opóźnione zobowiązania kredytowe z bazy BIK. Nie oznaczają więc całkowitego zadłużenia przedsiębiorstw, lecz zobowiązania, które nie zostały spłacone w wymaganym terminie.
Firmy budujące drogi i koleje mają największe problemy z płatnościami
Najwyższy odsetek przedsiębiorstw z zaległościami występuje wśród wykonawców dróg szynowych i kolei podziemnej. Problemy z terminową spłatą zobowiązań ma 11,44 proc. firm prowadzących taką działalność, ponad dwukrotnie więcej niż średnia dla całego budownictwa.
Niewiele lepiej wygląda sytuacja przedsiębiorstw zajmujących się budową dróg i autostrad. W tej grupie udział firm z zaległościami wynosi 7,75 proc. Ich przeterminowane zobowiązania wzrosły w ciągu roku o blisko 52 mln zł, do 409,2 mln zł.
Z kolei firmy realizujące projekty związane ze wznoszeniem budynków zwiększyły zaległości o 132,6 mln zł, czyli 11,2 proc. Łącznie ich przeterminowane zobowiązania wynoszą już 1,32 mld zł. Największą dynamikę wzrostu odnotowano natomiast wśród przedsiębiorstw przygotowujących teren pod budowę. Wartość zaległości tej grupy zwiększyła się aż o 49,6 proc., do niemal 96 mln zł.
Dane pokazują, że problemy płatnicze nie ograniczają się do niewielkich wykonawców. Dotykają również firm zaangażowanych w duże inwestycje infrastrukturalne, w których rozliczenia są uzależnione od kolejnych etapów realizacji kontraktów.
Zatory płatnicze uderzają w podwykonawców. Kontrakty publiczne coraz mniej bezpieczne
Jednym z najważniejszych problemów branży pozostają opóźnienia w płatnościach. W budownictwie nawet przejściowe trudności finansowe jednego przedsiębiorstwa mogą wpływać na sytuację kolejnych firm uczestniczących w realizacji inwestycji.
„Przedsiębiorstwa realizujące prace jako podwykonawcy przy projektach samorządowych i infrastrukturalnych coraz częściej oczekują na zapłatę dłużej niż firmy obsługujące inwestorów prywatnych” – wskazuje dr hab. Waldemar Rogowski, główny analityk BIG InfoMonitor, w komentarzu do najnowszych danych.
Ekspert zwraca uwagę, że przewaga bezpieczeństwa przypisywana wcześniej kontraktom publicznym w znacznym stopniu się zatarła. Wpływają na to między innymi długie łańcuchy podwykonawców, rosnące koszty pracy i materiałów oraz presja na oferowanie jak najniższych cen w przetargach.
Problem ma szczególne znaczenie dla małych przedsiębiorstw. Opóźnienie jednej dużej płatności może utrudnić im terminowe wypłacanie wynagrodzeń, regulowanie zobowiązań wobec dostawców czy finansowanie kolejnych zleceń.
Potwierdzają to wyniki badania Skaner MŚP za trzeci kwartał 2026 roku. Firmy budowlane częściej niż przedsiębiorstwa z innych branż przyznają, że same opóźniają płatności kontrahentom z powodu problemów z płynnością finansową.
Budownictwo pod presją kosztów. Coraz więcej restrukturyzacji
Rosnące zaległości pojawiają się mimo okresowego odbicia aktywności budowlanej. Według danych GUS produkcja budowlano-montażowa wzrosła w sierpniu 2026 roku o 6,7 proc. rok do roku, po spadku o 2,3 proc. w lipcu.
Jednocześnie ceny robót budowlanych zwiększyły się o 6,2 proc. w ujęciu rocznym. Był to najszybszy wzrost od maja 2024 roku. Wyższe koszty realizacji kontraktów mogą ograniczać rentowność inwestycji, szczególnie gdy wykonawcy nie mają możliwości odpowiedniego podniesienia wynagrodzenia.
Konsekwencje widać także w statystykach niewypłacalności. W pierwszej połowie 2026 roku budownictwo zajmowało trzecie miejsce wśród branż pod względem liczby upadłości i pierwsze pod względem liczby restrukturyzacji.
Restrukturyzacja nie oznacza jednak automatycznie bankructwa. Jest procedurą, która może umożliwić przedsiębiorstwu zawarcie porozumienia z wierzycielami i kontynuowanie działalności.
Nie wszystkie segmenty branży notują przy tym pogorszenie. Wśród firm wykonujących roboty wykończeniowe udział przedsiębiorstw z zaległościami nieznacznie spadł z 3,76 do 3,72 proc. Nadal jednak 13 766 takich podmiotów ma przeterminowane zobowiązania o łącznej wartości 525 mln zł.
Czytaj także:
15,4 mld zł deficytu w miesiąc. Najgorszy wynik od ponad ćwierć wieku
Skarbówka wykryła plagę fikcyjnych faktur. Ich liczba wzrosła dwukrotnie
Polska przestała doganiać Zachód. Jakość życia poniżej europejskiej średniej



