
Moderna, jeden z najbardziej rozpoznawalnych koncernów biotechnologicznych świata, szuka nowych źródeł wzrostu po pandemicznym boomie na szczepionki przeciw COVID-19. W centrum tej strategii jest szczepionka na raka, czyli zindywidualizowana terapia mRNA rozwijana wspólnie z MSD. Polska może znaleźć się w tej układance jako lokalizacja inwestycji produkcyjnych albo zaplecza technologicznego.
- Prezes Moderny Stéphane Bancel rozmawiał z ministrem Andrzejem Domańskim o potencjalnych inwestycjach w Polsce.
- Moderna i MSD rozwijają zindywidualizowaną terapię mRNA, określaną potocznie jako szczepionka na raka.
- Kandydat V940 jest badany m.in. u pacjentów z czerniakiem i niedrobnokomórkowym rakiem płuca.
Szczepionka na raka zmienia strategię Moderny po pandemii
Moderna stała się globalnie rozpoznawalna dzięki technologii mRNA wykorzystanej w szczepionkach przeciw COVID-19. Po pandemicznym wzroście przychodów firma musi jednak budować nowe filary biznesu. Jednym z najważniejszych jest onkologia, a szczególnie spersonalizowane terapie oparte na informacyjnym RNA.
Jak informował Puls Biznesu, prezes i współzałożyciel Moderny Stéphane Bancel rozmawiał z ministrem finansów i gospodarki Andrzejem Domańskim o potencjalnych inwestycjach w Polsce. W tytule publikacji przywołano jego ocenę, że Polska byłaby dobrym miejscem na lokalizację fabryki.
To ważny sygnał dla polskiej gospodarki, bo mowa nie o klasycznej produkcji leków generycznych, lecz o jednym z najbardziej zaawansowanych segmentów biotechnologii. Produkcja terapii mRNA wymaga kompetencji regulacyjnych, laboratoryjnych, cyfrowych, logistycznych i jakościowych. Dla kraju, który chce przyciągać inwestycje o wyższej wartości dodanej, taka rozmowa ma znaczenie wykraczające poza jedną firmę.
Jak działa zindywidualizowana terapia mRNA
Potoczne określenie „szczepionka na raka” wymaga doprecyzowania. Nie chodzi o uniwersalny preparat zapobiegający wszystkim nowotworom. Moderna i MSD pracują nad zindywidualizowaną terapią neoantygenową V940, znaną także jako mRNA-4157. Jest ona projektowana na podstawie cech konkretnego guza pacjenta.
Według komunikatu Merck/MSD i Moderny, terapia V940 zawiera syntetyczne mRNA kodujące do 34 neoantygenów, dobieranych na podstawie unikalnego profilu mutacji DNA guza pacjenta. Celem jest pobudzenie układu odpornościowego do rozpoznawania komórek nowotworowych.
Badania nad tą technologią są już na zaawansowanym etapie, ale preparat pozostaje kandydatem klinicznym. W czerniaku wysokiego ryzyka prowadzone jest badanie fazy 3 z udziałem około 1089 pacjentów w ponad 165 ośrodkach w ponad 25 krajach. W terapii testowane jest połączenie V940 z lekiem Keytruda, czyli pembrolizumabem.
Polska jako hub biotechnologii, nie tylko rynek zbytu
Dla Polski potencjalna inwestycja Moderny byłaby istotna z kilku powodów. Po pierwsze, wpisywałaby się w trend przenoszenia części produkcji strategicznych leków i technologii medycznych bliżej europejskich pacjentów. Po drugie, mogłaby wzmocnić krajowe zaplecze badań klinicznych, analityki danych, kontroli jakości i usług dla sektora life science.
Moderna jest już obecna w Polsce. Jak przypominał Dziennik Gazeta Prawna, warszawski oddział firmy działa od 2021 r. i pełni funkcję hubu usług oraz innowacji. W tym samym wywiadzie Stéphane Bancel mówił, że „Europa musi wzmacniać swoją technologiczną suwerenność w biotechnologii, a Polska ma talent i potencjał, by stać się częścią tego procesu”.
Ta wypowiedź dobrze pokazuje szerszy kontekst. Biotechnologia nie jest dziś wyłącznie kwestią zdrowia publicznego. To także element konkurencyjności gospodarki, bezpieczeństwa lekowego i zdolności Europy do rywalizacji z USA oraz Chinami. Kraje, które przyciągną zaawansowane inwestycje w tym obszarze, mogą budować miejsca pracy o wysokich kwalifikacjach i wzmacniać lokalne ekosystemy naukowo-przemysłowe.
Onkologia to szansa, ale też wysokie ryzyko
Z punktu widzenia Moderny wejście głębiej w onkologię jest naturalnym, ale trudnym krokiem. Rynek terapii nowotworowych jest ogromny, lecz badania są kosztowne, czasochłonne i obarczone ryzykiem niepowodzenia. Nawet zaawansowana faza badań klinicznych nie oznacza gwarancji rejestracji ani sukcesu komercyjnego.
Program V940 jest rozwijany w kilku wskazaniach. Oprócz czerniaka firmy prowadzą badania w niedrobnokomórkowym raku płuca. W komunikacie dotyczącym badania fazy 3 Merck/MSD i Moderna wskazywały, że V940 jest oceniany jako terapia adiuwantowa w połączeniu z pembrolizumabem u pacjentów po leczeniu chirurgicznym. W 2024 r. firmy informowały także o rozszerzeniu programu klinicznego na kolejne typy nowotworów.
Dla inwestorów i decydentów oznacza to, że rozmowy o fabryce czy centrum kompetencji trzeba traktować jako element długiej gry. Jeśli szczepionka na raka przejdzie badania i uzyska zgody regulatorów, zapotrzebowanie na produkcję, logistykę i przetwarzanie danych może wzrosnąć. Jeśli wyniki badań będą słabsze od oczekiwań, skala projektu może być mniejsza.
Czytaj także:
Domy jednorodzinne znów drożeją. Koniec krótkiej korekty cen?
W Polsce najszybciej na świecie przybywa multimilionerów. Zaskakujące dane
Kogo pozbawi pracy AI? 640 tys. Polaków ma powody do niepokoju