
Produkcja przemysłowa w Polsce w maju 2026 r. wzrosła mocniej, niż zakładał rynek. Według danych GUS przytoczonych przez Forsal i PAP Biznes produkcja sprzedana przemysłu była o 4,1 proc. wyższa niż rok wcześniej, choć w ujęciu miesięcznym spadła o 0,8 proc. To wynik istotny dla oceny kondycji gospodarki, bo przemysł pokazuje, czy firmy realnie zwiększają aktywność, czy jedynie korzystają z chwilowych efektów statystycznych.
- Produkcja przemysłowa w maju 2026 r. wzrosła o 4,1 proc. rok do roku.
- Analitycy ankietowani przez PAP Biznes oczekiwali wzrostu o 2,5 proc. rok do roku.
- Po odsezonowaniu produkcja była o 4,4 proc. wyższa niż rok wcześniej i o 1,4 proc. wyższa niż w kwietniu.
Produkcja przemysłowa powyżej oczekiwań
Według danych GUS produkcja przemysłowa w maju 2026 r. wzrosła o 4,1 proc. rok do roku. W ujęciu miesięcznym była natomiast o 0,8 proc. niższa niż w kwietniu. Odczyt okazał się wyraźnie lepszy od oczekiwań ekonomistów. Analitycy ankietowani przez PAP Biznes spodziewali się wzrostu o 2,5 proc. rok do roku i spadku o 2,2 proc. miesiąc do miesiąca.
Lepszy od prognoz wynik jest ważny, bo przemysł przez długi czas był jednym ze słabszych elementów polskiej gospodarki. Firmy mierzyły się z wysokimi kosztami energii, słabym popytem zewnętrznym, ostrożnością odbiorców i nierówną koniunkturą w strefie euro. Majowe dane sugerują, że część tych barier może słabnąć albo przynajmniej nie blokuje już produkcji w takim stopniu jak wcześniej.
Nie oznacza to jednak pełnego przełomu. Spadek w ujęciu miesięcznym pokazuje, że aktywność przemysłu pozostaje zmienna. Dlatego ważniejsze od pojedynczego odczytu będzie to, czy kolejne miesiące potwierdzą trwałą poprawę, szczególnie w przetwórstwie przemysłowym, które ma największe znaczenie dla całego sektora.
Górnictwo i energia podbiły wynik
Struktura danych pokazuje, że wzrost nie rozłożył się równomiernie. Według zestawienia opisanego przez Forsal szczególnie mocno wzrosła produkcja w górnictwie i wydobywaniu, o 32,6 proc. rok do roku. Wytwarzanie i zaopatrywanie w energię elektryczną, gaz i wodę zwiększyło się o 13,7 proc., a dostawa wody, gospodarowanie ściekami i odpadami oraz rekultywacja o 11,9 proc.
Najważniejszy segment, czyli przetwórstwo przemysłowe, wzrósł o 2,5 proc. rok do roku. To wynik mniej efektowny niż w górnictwie czy energetyce, ale gospodarczo bardzo istotny. Przetwórstwo odpowiada za dużą część produkcji, eksportu i zatrudnienia w przemyśle. Jeżeli poprawa w tym obszarze będzie kontynuowana, może to oznaczać lepszą sytuację zamówień, wyższe wykorzystanie mocy produkcyjnych i większą odporność firm na słabszy popyt zewnętrzny.
Dane odsezonowane wyglądają korzystniej niż surowe porównanie miesiąc do miesiąca. Po wyeliminowaniu czynników sezonowych produkcja sprzedana przemysłu była w maju o 4,4 proc. wyższa niż rok wcześniej i o 1,4 proc. wyższa niż w kwietniu. To sugeruje, że spadek miesięczny w danych nieoczyszczonych nie musi oznaczać pogorszenia trendu.
Maj wygląda lepiej niż kwiecień
Majowy odczyt jest lepszy od kwietniowego. W kwietniu GUS informował, że produkcja sprzedana przemysłu była o 3,1 proc. wyższa niż rok wcześniej, a w porównaniu z marcem spadła o 7,4 proc. Po odsezonowaniu była o 2,5 proc. wyższa rok do roku i o 2,6 proc. niższa niż miesiąc wcześniej.
Na tym tle maj przynosi poprawę, szczególnie w danych oczyszczonych z sezonowości. Widać więc nie tylko lepszy wynik roczny, ale też mocniejsze odbicie miesiąc do miesiąca po uwzględnieniu czynników kalendarzowych i sezonowych. To istotne, bo bez takiej korekty łatwo przecenić znaczenie układu dni roboczych, świąt czy sezonowych zmian popytu.
Dla inwestorów i przedsiębiorców ważne jest jednak, że dane nadal są nierówne. W samym maju produkcja przemysłowa spadła miesiąc do miesiąca w danych nieoczyszczonych, a część dobrego wyniku rocznego pochodzi z branż, które mogą być bardziej zmienne. Dlatego odczyt należy traktować jako pozytywny sygnał, ale jeszcze nie jako dowód trwałego ożywienia całego przemysłu.
Co produkcja przemysłowa mówi o gospodarce
Produkcja przemysłowa jest jednym z najważniejszych wskaźników wyprzedzających dla gospodarki. Pokazuje aktywność firm, zapotrzebowanie na surowce, energię i komponenty, a także pośrednio kondycję eksportu. Dobre dane mogą wspierać oczekiwania na poprawę wyników przedsiębiorstw, wzrost zamówień i stabilizację zatrudnienia w sektorach powiązanych z przemysłem.
Dla rynku kapitałowego mocniejszy przemysł może być pozytywnym sygnałem dla spółek produkcyjnych, logistycznych, energetycznych i surowcowych. Lepsze wykorzystanie mocy produkcyjnych może wspierać przychody, choć ostateczny wpływ na zyski zależy od kosztów pracy, energii, finansowania i kursów walut.
Dla polityki pieniężnej dane są bardziej niejednoznaczne. Silniejsza aktywność gospodarcza może zmniejszać obawy o spowolnienie, ale jeżeli jednocześnie inflacja pozostaje umiarkowana, nie musi automatycznie zmieniać oczekiwań dotyczących stóp procentowych. Znaczenie będzie miało to, czy poprawa w przemyśle przełoży się na wzrost zatrudnienia, płac i popytu krajowego.
Czytaj także:
Dywidendy deweloperów rosną. Dom Development i Echo Investment dzielą się zyskiem
Bezrobocie zmartwieniem Polaków. Inne kwestie zeszły na dalszy plan
Kryzys demograficzny przyspiesza. Wyludnianie obejmuje także metropolie