
Pierwsza polska elektrownia jądrowa wchodzi w etap widocznych prac w terenie. W okolicach Choczewa, gdzie dziś widać rozległy piaszczysty teren za pasem nadmorskich drzew, od lipca ma powstawać zaplecze budowy. To jeszcze nie jest budowa części jądrowej, ale ważny krok w stronę największej inwestycji energetycznej w historii Polski.
- Polskie Elektrownie Jądrowe mają pozwolenie na kolejny etap prac przygotowawczych w Choczewie.
- W lipcu ruszy budowa zaplecza technicznego, socjalnego i infrastruktury potrzebnej do obsługi placu budowy.
- Pierwszy beton jądrowy planowany jest na 2028 r., a pierwszy blok ma zostać oddany do eksploatacji w 2036 r.
Elektrownia jądrowa w Choczewie z kolejną zgodą
Polskie Elektrownie Jądrowe otrzymały decyzję Wojewody Pomorskiego pozwalającą na rozpoczęcie głównego etapu przygotowania placu budowy. Jak informują Polskie Elektrownie Jądrowe, zgoda obejmuje m.in. niwelację terenu, zagospodarowanie obszaru budowy, wykonanie przyłączy oraz budowę tymczasowych obiektów technicznych i socjalno-biurowych.
W praktyce oznacza to przejście z fazy decyzji, projektów i przygotowań administracyjnych do etapu prac, które będą już widoczne w miejscu przyszłej inwestycji. Na placu budowy mają powstać m.in. warsztaty do obsługi pojazdów i sprzętu, magazyny, drogi dojazdowe, parkingi oraz infrastruktura potrzebna do funkcjonowania dużego zaplecza budowlanego.
Jak opisał Forsal, w miejscu przyszłej elektrowni widać dziś ogromny piaszczysty teren. W 2025 r. i na początku 2026 r. wycięto tam 333 ha lasu pod bloki jądrowe oraz obiekty towarzyszące. Z perspektywy plaży i morza inwestycja ma być jednak wciąż słabo widoczna.
Zaplecze budowy to krwiobieg całej inwestycji
Budowa elektrowni jądrowej wymaga znacznie większej organizacji niż typowa inwestycja infrastrukturalna. Zanim rozpocznie się właściwa budowa części jądrowej, trzeba przygotować logistykę, dostawy, przyłącza, zaplecze dla pracowników, transport materiałów i miejsce dla ciężkiego sprzętu. Bez tego nie da się prowadzić robót w tempie wymaganym przez harmonogram.
Prezes PEJ Marek Woszczyk, cytowany przez Forsal, powiedział, że spółka „wkracza w newralgiczny etap prac”. Jak podkreślił, infrastruktura placu budowy będzie miała wpływ na logistykę, jakość i efektywność działań prowadzonych w kolejnych fazach inwestycji.
To ważne także dla polskich firm. Im lepiej przygotowany plac budowy, tym większe szanse na udział krajowych wykonawców w zamówieniach związanych z drogami, zapleczem, instalacjami, logistyką, usługami technicznymi i dostawami materiałów. PEJ deklarują, że jednym z celów jest maksymalizacja udziału polskich przedsiębiorstw w projekcie.
Pierwszy beton jądrowy dopiero po kolejnych zgodach
Obecne pozwolenie nie oznacza jeszcze rozpoczęcia budowy reaktorów. Część jądrowa inwestycji wymaga osobnych decyzji i zgód. PEJ złożyły już do Państwowej Agencji Atomistyki wniosek o zezwolenie na budowę obiektu energetyki jądrowej. Jak informowała spółka w komunikacie o wniosku do PAA, dokumentacja obejmuje technologiczną część projektu i jest jednym z kluczowych elementów dalszej procedury.
Pierwsza polska elektrownia jądrowa ma powstać w lokalizacji Lubiatowo-Kopalino w gminie Choczewo. Obiekt ma składać się z trzech jednostek AP1000 o łącznej mocy zainstalowanej 3750 MWe, a wykonawcą projektu jest amerykańskie konsorcjum Westinghouse-Bechtel. To właśnie ta technologia ma stać się podstawą pierwszego etapu polskiego programu jądrowego.
Zgodnie z aktualnym harmonogramem pierwszy beton jądrowy planowany jest na 2028 r. PEJ wskazują, że w 2027 r. spółka chce złożyć wniosek o pozwolenie na budowę części jądrowej. Forsal przywołał wypowiedź Marka Woszczyka, który zaznaczył, że nawet przesunięcie pierwszego betonu na początek 2029 r. nie musiałoby przekreślać celu uruchomienia pierwszego bloku w 2036 r., ale spółka nie chce zużywać rezerw harmonogramowych już na starcie.
Czytaj także:
Domy jednorodzinne znów drożeją. Koniec krótkiej korekty cen?
W Polsce najszybciej na świecie przybywa multimilionerów. Zaskakujące dane
Kogo pozbawi pracy AI? 640 tys. Polaków ma powody do niepokoju