Art banking
[29.05.2007] PM: Czy inwestycja alternatywna jaką jest Art Banking to dobra lokata kapitału? A może inwestowanie w sztukę to zwykle "zamrażanie pieniędzy"?
Robert Nogacki: "Zamrażanie pieniędzy" też może być pewną wartością – pod warunkiem, że wiąże się z długotrwałą ochroną wartości zamrożonego kapitału. Gdzieś między 2604 a 2581 p.n.e. faraon Cheops zainwestował całkiem spore środki w sztukę, w postaci tzw. Wielkiej Piramidy w Gizie i jest to inwestycja która dziś, 4,5 tys. lat później wciąż przynosi przyzwoite dochody. Niewątpliwie trudno sobie wyobrazić np. fundusz inwestycyjny, o którym moglibyśmy racjonalnie przypuszczać, że za 4,5 tys. lat będzie ciągle istniał i generował zyski.
Z drugiej strony sztuka nie może być uważana za lokatę porównywalną np. z akcjami czy dłużnymi papierami wartościowymi, ponieważ jest to inwestycja obliczona na utrzymanie i budowanie wartości raczej w perspektywie pokoleń niż lat. Tego rodzaju inwestycje, w zależności od okoliczności mogą okazać się mało płynne, ich wartość może być bardzo podatna na zmiany trendów rynkowych, ponadto koszty ich ubezpieczenia i konserwacji mogą być wysokie. Dlatego, chociaż art banking stał się ostatnio bardzo "trendy", odradzałbym tego rodzaju inwestycje każdemu, kto nie odłożył jeszcze pierwszych dziesięciu milionów w konwencjonalnych instrumentach finansowych. Natomiast na poważnie inwestycjami w art banking można się zająć gdzieś po setnym milionie, a i nawet wtedy odradzałbym inwestowanie w sztukę więcej niż 10 % nadwyżki ponad w/w kwotę.
PM: Czy, Pańskim zdaniem, Art Banking – czyli instytucjonalizacja i profesjonalizacja tej dziedziny to przyszłość rynku sztuki? Czy będzie na nim jeszcze miejsce dla indywidualnych kolekcjonerów?
Robert Nogacki: Miejsca dla kolekcjonerów indywidualnych nie zabranie m.in. z tego względu, że instytucje finansowe nie tworzą trendów na rynku sztuki, ale za nimi podążają. Art Banking to inwestowanie w to, o czym już wiadomo, że jest ponadczasowe, a przez to zdolne do przechowywania wartości finansowej. Natomiast odkrywanie ponadczasowych wartości w twórczości mało znanych artystów zawsze będzie w pierwszej kolejności należało do osób, które pasjonują się sztuką.
>>> SKOMENTUJ
ten artykuł na forum dyskusyjnym
>>> POWRÓT
do strony głównej działu "Inwestycje alternatywne"