
Od 1 czerwca 2026 r. wzrosną limity dorabiania do emerytury i renty. Niższy próg, po którego przekroczeniu ZUS może zmniejszyć świadczenie, wyniesie 6694,10 zł brutto miesięcznie, a wyższy próg, skutkujący możliwością zawieszenia wypłaty, wzrośnie do 12 431,80 zł brutto. Zmiana dotyczy przede wszystkim wcześniejszych emerytów i rencistów, którzy pozostają aktywni zawodowo.
Limity dorabiania do emerytury od czerwca będą wyższe
Nowe kwoty graniczne przychodu zaczną obowiązywać od 1 czerwca 2026 r. i będą stosowane przy zmniejszaniu albo zawieszaniu emerytur i rent. Zgodnie z komunikatem prezesa Zakładu Ubezpieczeń Społecznych kwota odpowiadająca 70 proc. przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia za I kwartał 2026 r. wynosi 6694,10 zł, a kwota odpowiadająca 130 proc. tego wynagrodzenia wynosi 12 431,80 zł.
To oznacza wzrost obu limitów w porównaniu z okresem od 1 marca do 31 maja 2026 r. Dotychczas niższy próg wynosił 6438,50 zł, a wyższy 11 957,20 zł. Dane te wynikały z wcześniejszego komunikatu ZUS, opartego na przeciętnym miesięcznym wynagrodzeniu za IV kwartał 2025 r.
W praktyce niższy limit wzrośnie o 255,60 zł, a wyższy o 474,60 zł. To dobra informacja dla osób, które pobierają świadczenie i jednocześnie pracują, bo przez trzy kolejne miesiące będą mogły osiągać wyższy przychód bez ryzyka szybszego ograniczenia wypłaty z ZUS.
Kiedy ZUS zmniejszy świadczenie, a kiedy je zawiesi
Zasada jest powiązana z przeciętnym miesięcznym wynagrodzeniem ogłaszanym co kwartał przez Główny Urząd Statystyczny. GUS podał, że przeciętne wynagrodzenie w pierwszym kwartale 2026 r. wyniosło 9562,88 zł. To właśnie od tej kwoty liczone są progi 70 proc. i 130 proc. obowiązujące od czerwca.
ZUS wyjaśnia, że jeśli przychód nie przekroczy 70 proc. przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia, świadczenie jest wypłacane w pełnej wysokości. Gdy przychód będzie wyższy niż 70 proc., ale nie przekroczy 130 proc., emerytura lub renta może zostać zmniejszona. Po przekroczeniu 130 proc. przeciętnego wynagrodzenia ZUS może zawiesić wypłatę świadczenia.
To oznacza, że od czerwca osoba objęta limitami może zarobić do 6694,10 zł brutto miesięcznie bez wpływu na wysokość emerytury lub renty. Przychód powyżej tej kwoty, ale nie wyższy niż 12 431,80 zł, może skutkować zmniejszeniem świadczenia. Dopiero przekroczenie górnego progu oznacza ryzyko zawieszenia wypłaty.
Nie każdy pracujący senior musi pilnować limitów
Limity nie dotyczą wszystkich emerytów. ZUS wskazuje, że nie zmniejszy ani nie zawiesi świadczenia, niezależnie od wysokości przychodu, jeżeli dana osoba ma prawo do emerytury i ukończyła powszechny wiek emerytalny. Chodzi o 60 lat w przypadku kobiet i 65 lat w przypadku mężczyzn.
To ważne rozróżnienie, bo w debacie publicznej często mówi się ogólnie o „pracujących emerytach”. W praktyce limity najmocniej dotyczą wcześniejszych emerytów, rencistów, osób pobierających rentę rodzinną, rentę z tytułu niezdolności do pracy, rentę socjalną, emeryturę pomostową czy nauczycielskie świadczenie kompensacyjne. ZUS wymienia świadczenia, które mogą zostać zmniejszone lub zawieszone w razie osiągania przychodów z pracy objętej obowiązkowymi ubezpieczeniami społecznymi.
Jest też istotny wyjątek dla osób w powszechnym wieku emerytalnym, które kontynuują zatrudnienie u tego samego pracodawcy bez rozwiązania stosunku pracy. ZUS informuje, że w takiej sytuacji emerytura zostanie zawieszona bez względu na wysokość zarobków, do czasu rozwiązania stosunku pracy i złożenia wniosku o podjęcie wypłaty.
Jakie przychody są brane pod uwagę
Nie każdy wpływ na konto będzie miał znaczenie dla limitów. ZUS zaznacza, że przy ocenie zmniejszenia lub zawieszenia świadczenia liczy się przede wszystkim przychód z działalności, od której obowiązkowe są składki na ubezpieczenia społeczne. Chodzi m.in. o umowę o pracę, umowę zlecenia, działalność gospodarczą, pracę nakładczą, wynagrodzenie członka rady nadzorczej, służbę w formacjach mundurowych czy zasiłki chorobowe i macierzyńskie.
ZUS ujmuje przychód jako kwotę, od której obliczane są składki emerytalne i rentowe. W przypadku działalności gospodarczej przyjmowana jest podstawa wymiaru składek, a nie faktyczny dochód z działalności. To oznacza, że przedsiębiorcy pobierający świadczenie powinni szczególnie uważnie sprawdzić, jakie wartości ZUS będzie brał pod uwagę przy rozliczeniu.
Osoby dorabiające do emerytury lub renty powinny również pamiętać o obowiązku informacyjnym. ZUS wskazuje, że po podjęciu pracy zarobkowej należy jak najszybciej poinformować urząd o zatrudnieniu oraz wysokości przychodu. Co roku, do końca lutego, trzeba też przekazać zaświadczenie o wysokości przychodu za ubiegły rok.