Słowacja poprze konkluzje szczytu NATO w Ankarze, ale nie dołoży pieniędzy do finansowania wojskowej pomocy dla Kijowa. Prezydent Peter Pellegrini zapowiedział, że broń dla Ukrainy pozostaje decyzją poszczególnych państw, a Bratysława nie zamierza uczestniczyć w takich zobowiązaniach. To kolejny sygnał, że w Europie narasta spór nie o samą pomoc Ukrainie, lecz o jej skalę, formę i koszty.