Rosjanie coraz wyraźniej odczuwają skutki wojny, sankcji i problemów gospodarczych, a najnowsze sondaże pokazują spadek społecznego zaufania do władz. Bezpośrednim katalizatorem napięcia stał się kryzys paliwowy, który objął kolejne regiony Rosji i doprowadził do reglamentacji benzyny. Dla Kremla to szczególnie groźny sygnał, bo problem przestał być abstrakcyjnym wskaźnikiem makroekonomicznym, a zaczął dotyczyć codziennego życia obywateli.