Rozpoczęty dziś w nocy atak Rosji na Ukrainę spowodował silne spadki indeksów rynków akcji na całym świecie. Główne indeksy wszystkich czynnych dziś rynków akcji w Azji i Oceanii spadały dziś od -1,05 proc. w przypadku chińskiego Shanghai B-Share Index do -3,86 proc. w przypadku Straits Times Index w Singapurze. Nowe przynajmniej roczne minima osiągnęły japoński Nikkei 225 (-1,81 proc.) i nowozelandzki NZX50.
Pomimo inwazji Rosji na Ukrainę na rynkach nie lej się przysłowiowa krew. Więcej niepewności było w poniedziałek oraz przed weekendem. Znamy już wstępną reakcję USA oraz Europy, która jest niby początkiem kolejnych decyzji. Sytuacja może się oczywiście zmienić z każdym dniem i powinniśmy być tego świadomi. Czy zatem warto ponownie kupować akcje lub indeksy giełdowe w nadziei na wystąpienie na rynku „rajdu ulgi”?
W przypadku konfliktów zbrojnych, rynki często bardziej reagują na poprzedzającą ją niepewność niż na sam konflikt. W 2014 roku podczas…