Bill Ackman stawia na Microsoft. Czy AI znów rozpędzi akcje giganta?

Siedziba Microsoft, ilustracja hasła akcje Microsoft

Bill Ackman, jeden z najgłośniejszych inwestorów na Wall Street, zbudował dużą pozycję w Microsofcie po wcześniejszej przecenie spółki. Jego fundusz Pershing Square wykazał w najnowszym zgłoszeniu do SEC pakiet akcji Microsoft wart ponad 2 mld dol. Dla rynku to sygnał, że część inwestorów nadal widzi w gigancie technologicznym jednego z najważniejszych zwycięzców wyścigu o sztuczną inteligencję.

Akcje Microsoft w portfelu Ackmana. Nowa duża pozycja funduszu

Pershing Square Capital Management, fundusz zarządzany przez słynnego Billa Ackmana, ujawnił w zgłoszeniu 13F za I kwartał 2026 r. nową pozycję w Microsofcie. Na koniec marca fundusz posiadał 5,65 mln akcji Microsoftu o wartości 2,09 mld dol. Była to jedna z największych pozycji w skoncentrowanym portfelu Pershing Square.

Cały portfel ujawniony w formularzu 13F miał wartość 13,71 mld dol. Microsoft odpowiadał za około 15 proc. tej kwoty. Obok niego wśród największych pozycji znajdowały się m.in. Brookfield, Amazon, Uber, Meta Platforms i Restaurant Brands International.

Ruch Ackmana jest istotny nie tylko ze względu na skalę. Inwestor kupował Microsoft po okresie słabszego zachowania kursu, gdy rynek coraz częściej pytał, czy wydatki na sztuczną inteligencję nie będą ciążyć marżom największych firm technologicznych. Ackman uznał jednak przecenę za okazję. Według relacji amerykańskich mediów opisywał wycenę Microsoftu jako bardzo atrakcyjną, zwłaszcza na tle jakości biznesu i pozycji spółki w chmurze oraz AI.

Dlaczego Ackman kupuje Microsoft?

Teza inwestycyjna Ackmana opiera się na kilku filarach. Pierwszy to Microsoft 365, czyli pakiet narzędzi biurowych i komunikacyjnych głęboko osadzonych w codziennej pracy firm. Drugi natomiast to Azure, platforma chmurowa, która jest jednym z głównych beneficjentów popytu na moc obliczeniową dla sztucznej inteligencji. Trzeci to ekspozycja na OpenAI i szerzej rozumiany ekosystem AI dla klientów biznesowych.

Ackman wskazywał, że inwestorzy mogą nie doceniać odporności biznesu Microsoft 365, ponieważ produkt jest mocno zakorzeniony w przedsiębiorstwach i oferuje atrakcyjną relację ceny do wartości. W jego ocenie wyższe nakłady na rozwój infrastruktury AI nie muszą być problemem, jeśli w kolejnych latach przełożą się na wzrost przychodów.

To kontrariański element tej decyzji. Rynek w ostatnich kwartałach coraz uważniej patrzy na koszty budowy centrów danych, zakup chipów i energię potrzebną do obsługi modeli AI. Dla części inwestorów to ryzyko, bo dzisiejsze nakłady są ogromne, a tempo monetyzacji sztucznej inteligencji wciąż wymaga potwierdzenia. Ackman stawia jednak na scenariusz, w którym Microsoft zamieni tę przewagę infrastrukturalną w długoterminowy wzrost.

Wyniki Microsoftu wspierają narrację o AI

Ostatnie wyniki Microsoftu dają argumenty zwolennikom tej tezy. W III kwartale roku obrotowego 2026, zakończonym 31 marca, spółka miała 82,9 mld dol. przychodów, o 18 proc. więcej niż rok wcześniej. Zysk netto wyniósł 31,8 mld dol., a rozwodniony zysk na akcję 4,27 dol.

Najważniejszy dla inwestorów był jednak segment chmurowy. Przychody Microsoft Cloud wyniosły 54,5 mld dol. i wzrosły o 29 proc. rok do roku. Azure i inne usługi chmurowe zwiększyły przychody o 40 proc., co pokazuje, że popyt na infrastrukturę chmurową i AI pozostaje bardzo silny.

Satya Nadella, prezes Microsoftu, podkreślił przy publikacji wyników, że firma koncentruje się na dostarczaniu infrastruktury i rozwiązań chmurowych oraz AI dla biznesu. Dodał, że biznes sztucznej inteligencji Microsoftu przekroczył roczny run rate przychodów na poziomie 37 mld dol., rosnąc o 123 proc. rok do roku.

To ważna informacja dla inwestorów, bo pokazuje, że AI w Microsofcie nie jest wyłącznie obietnicą na przyszłość. Spółka już dziś raportuje dużą skalę przychodów powiązanych z tym obszarem, choć rynek nadal będzie wymagał dowodów, że szybki wzrost przełoży się na rentowność i wolne przepływy pieniężne.

Rotacja z Alphabet do Microsoftu

Decyzja Ackmana była też elementem szerszej przebudowy portfela. Pershing Square mocno ograniczył pozycję w Alphabet, właścicielu Google, i jednocześnie dodał Microsoft. Według danych z 13F fundusz pozostawił jedynie niewielką część wcześniejszej ekspozycji na akcje Alphabet.

Nie musi to oznaczać negatywnej oceny Google. Ackman publicznie podkreślał, że nadal pozytywnie patrzy na długoterminowe perspektywy Alphabet, ale przy ograniczonym kapitale zdecydował się przesunąć środki w stronę Microsoftu. Dla inwestorów to ciekawy sygnał: wśród największych spółek technologicznych trwa selekcja pod kątem jakości biznesu, przewagi w AI i wyceny.

Microsoft ma tu jedną przewagę: łączy oprogramowanie dla firm, chmurę, cyberbezpieczeństwo, narzędzia deweloperskie, Copilota i relację z OpenAI. To daje mu wiele kanałów monetyzacji sztucznej inteligencji. Alphabet pozostaje potężnym graczem w reklamie, wyszukiwarce, chmurze i AI, ale jednocześnie rynek częściej zadaje pytanie, czy generatywna AI nie zmieni ekonomiki wyszukiwania.

Czytaj także:

Orlen: wyniki za I kwartał 2026. Zysk przebił oczekiwania

Zmiana w programie Rodzina 800 Plus. Niektórzy dostaną 400 zł

Cudzoziemcy coraz chętniej kupują mieszkania w Polsce. Nie tylko Ukraińcy

Oceń ten artykuł: