
Budimex, Polimex Mostostal i AMW Sinevia mają współpracować przy projektach związanych z odbudową Ukrainy. Minister aktywów państwowych Wojciech Balczun wskazał, że polskie firmy powinny przygotować się do udziału w dużych inwestycjach infrastrukturalnych, logistycznych i energetycznych za wschodnią granicą.
Odbudowa Ukrainy: trzy polskie firmy łączą siły
Według informacji przekazanych przez ministra aktywów państwowych, współpracę mają nawiązać Budimex, Polimex Mostostal oraz AMW Sinevia. To podmioty o różnych profilach, ale z doświadczeniem w sektorach, które mogą mieć kluczowe znaczenie dla powojennej odbudowy Ukrainy: budownictwie infrastrukturalnym, energetyce, logistyce, inwestycjach specjalistycznych i projektach realizowanych dla sektora publicznego.
Balczun podkreślił, że firmy, które na polskim rynku mogą być dla siebie konkurentami, w przypadku projektów ukraińskich widzą sens w łączeniu potencjału. Chodzi nie tylko o skalę możliwych inwestycji, ale też o konieczność występowania z ofertą, która będzie wiarygodna dla instytucji publicznych, partnerów finansowych i strony ukraińskiej.
– Przewidując kolejne kroki, które są przed nami, przygotowujemy instrumenty i rozwiązania, które powinny zwiększyć i wzmocnić polski udział w procesach odbudowy Ukrainy i wzmocnić udział polskiego biznesu w tych wielkich projektach z różnych dziedzin, bo tu będziemy mówili o infrastrukturze, o logistyce, o portach, o energetyce – oświadczył.
Odbudowa Ukrainy pochłonie setki miliardów dolarów
Znaczenie porozumienia wynika przede wszystkim ze skali przyszłego rynku. Według najnowszej, piątej oceny RDNA przygotowanej przez rząd Ukrainy, Bank Światowy, Komisję Europejską i ONZ, koszt odbudowy i odtworzenia Ukrainy szacowany był na koniec 2025 r. na prawie 588 mld dolarów w perspektywie 10 lat. Bezpośrednie szkody przekroczyły 195 mld dolarów, a najbardziej dotknięte sektory to mieszkalnictwo, transport i energetyka.
Współpraca Budimeksu, Polimeksu i Sinevii może zwiększyć szanse polskich podmiotów na udział w większych projektach, ponieważ każdy z partnerów wnosi inne zasoby. Budimex ma skalę i doświadczenie generalnego wykonawcy, Polimex zaplecze przemysłowo-energetyczne, a Sinevia kompetencje w inwestycjach specjalistycznych i projektach związanych z infrastrukturą wojskową.
Rynek nie zaufał zapowiedziom
Informacja o współpracy przy odbudowie Ukrainy nie wywołała natychmiastowego entuzjazmu na giełdzie. W okolicach publikacji depeszy PAP kurs Budimeksu wynosił 675,20 zł i był niższy o 1,17%, a akcje Polimeksu Mostostalu kosztowały 7,90 zł, co oznaczało spadek o 2,53%. Dla porównania, indeks WIG tracił w tym czasie 1,28%, a WIG20 spadał o 1,53%.
To oznacza, że rynek nie potraktował samej deklaracji współpracy jako impulsu do szybkich zakupów akcji. Inwestorzy mogli uznać, że informacja ma na razie charakter strategiczny, a jej przełożenie na wyniki finansowe będzie zależało od konkretnych przetargów, wartości przyszłych kontraktów oraz źródeł finansowania projektów w Ukrainie.