PERSPEKTYWY: Majowe powiedzenie "sprzedaj akcje i jedź na wakacje" to jedno z najbardziej znanych frazesów w finansach. Ta sezonowość wyników…
Warszawa, 22 lutego 2023 r. Podsumowanie: Bańkowe akcje w tym roku poszły w górę o ponad 20%, sygnalizując powrót lekkomyślnego zachowania…
W czwartek indeksy na Wall Street znacząco pogłębiły spadki – indeks S&P 500 przecenił się o 2,4%, a Nasdaq aż o 2,8%. W Europie również dominowała podaż – wśród najsłabszych indeksów znalazł się niemiecki DAX (-1,7%). Po zamknięciu europejskiej sesji spadki w USA wciąż trwały, dziś rano notowania kontraktów terminowych wskazują na symboliczne odbicie za oceanem, jednak na pogłębienie spadków europejskich indeksów na otwarciu. Na azjatyckiej sesji przeceniają się wszystkie indeksy, za wyjątkiem chińskich – liderem sesji jest SSE Comp (+1,2%), po 1,5% tracą indyjski Sensex i japoński Nikkei 225.
Ostatnia sesja ubiegłego tygodnia zakończyła się mocnymi spadkami na Wall Street – indeks S&P 500 potaniał o 1,6%, Nasdaq stracił aż 2,5%. Wśród największych amerykańskich spółek nastroje popsuła Tesla, która przeceniła się aż o 9,2% - po tym jak Reuters doniósł o wycieku e-maila, który opisuje plan zwolnienia 10% pracowników oraz zawiera złe przeczucia prezesa Elona Muska co do gospodarki. Elon Musk jednak zdementował doniesienia Reutersa na Twitterze. W Europie panowały mieszane nastroje, główne indeksy DAX i CAC40 przeceniły się o ok. 0,2%. Na dzisiejszej azjatyckiej sesji przeważa popyt – najsilniejsze są chińskie spółki, wśród indeksów najmocniej drożeje Hang Seng (+1,4%) oraz SSE Comp (+1%). Za poprawę sentymentu wobec chińskich spółek odpowiada w głównej mierze kolejne luzowanie obostrzeń, w największych chińskich miastach otwierają się m.in. restauracje i kina, po tym jak liczba zakażeń spada już niemal do poziomów sprzed ostatniej fali zachorowań. Chińskim indeksom nie zaszkodził nawet dzisiejszy słaby odczyt PMI w Chinach, który wyniósł w maju 41,4 pkt. wobec konsensusu na poziomie 46 pkt. Poranne notowania kontraktów na główne indeksy rynków rozwiniętych znajdują się na nieco wyższych poziomach w stosunku do piątkowego zamknięcia, zapowiadając wzrostowe otwarcie europejskiej sesji.