Fundusz inwestycyjny zbiera pieniądze wielu uczestników i lokuje je zgodnie z określoną polityką inwestycyjną. W zależności od rodzaju funduszu środki mogą trafiać do akcji, obligacji, instrumentów rynku pieniężnego, nieruchomości, surowców albo mieszanki różnych aktywów. Inwestor kupuje jednostki uczestnictwa lub certyfikaty, a nie pojedyncze papiery znajdujące się w portfelu.

Koszty portfela inwestycyjnego rzadko przyciągają tyle uwagi co wybór akcji, ETF-ów czy obligacji. Inwestorzy chętniej zastanawiają się nad tym, co kupić, niż nad tym, ile zapłacą za samo utrzymywanie portfela. To błąd, ponieważ prowizje, opłaty za zarządzanie, koszty przewalutowania, spready i podatki działają systematycznie - niezależnie od tego, czy rynek rośnie, czy spada.

Sprawdzanie portfela inwestycyjnego jest potrzebne, ale zbyt częste monitorowanie może bardziej szkodzić niż pomagać. Inwestor, który codziennie patrzy na notowania, częściej widzi przypadkowy szum niż informację istotną dla długoterminowej strategii. Każdy spadek może wtedy wyglądać jak sygnał alarmowy, a każdy wzrost jak potwierdzenie własnych umiejętności.