Cyberprzestępcy przymierzający się do ataku na duże korporacje nie korzystają z "głównego wejścia" i wybierają mniej rzucające się w oczy wejścia np. niedociągnięcia w systemach bezpieczeństwa partnerów biznesowych. Przekonały się o tym firmy takie jak Fiat, Tesla, General Motors, Volkswagen i ThyssenKrupp.