Trudno zaprzeczyć, że w przypadku Polski mamy do czynienia z boomem mieszkaniowym. Aktywność deweloperów już od dłuższego czasu osiąga wysokie poziomy, a rok 2017 zakończył się kolejnym rekordem. Warto sprawdzić, czy w innych krajach Starego Kontynentu też jest widoczna bardzo dobra koniunktura na rynku deweloperskim. Wyniki analizy przeprowadzonej przez ekspertów portalu RynekPierwotny.pl wskazują, że nie we wszystkich państwach członkowskich UE branża deweloperska bije rekordy.
99,2 tys. lokali mieszkalnych oddali do użytkowania działający w Polsce deweloperzy w ciągu ostatnich lat. To najwięcej w historii rynku. Ze statystyk publikowanych przez GUS najwolniej rośnie liczba uzyskiwanych pozwoleń na budowę, a i tak jest to wzrost przekraczający 10 proc.
Niespotykana dotąd ilość kupowanych mieszkań motywuje firmy do wprowadzania na rynek coraz większej ilości inwestycji. Stale zwiększa się też zainteresowanie kredami.
Dobra passa na rynku mieszkaniowym w Polsce może potrwać dłużej niż pierwotnie zakładano. Zdaniem analityków Haitong Bank podaż nowych mieszkań w tym roku nie będzie rosła i prognozują nawet większy niż pierwotnie zakładano spadek w roku 2019. Przewidują, że w latach 2018, jak również 2019 popyt na mieszkania wyprzedzi podaż, co spowoduje dalszy wzrost cen, odpowiednio o ok. 5-10 i 2-4 proc. Koszty budowlane w sektorze w tym roku wzrosną średnio o kolejne 10-15 proc. r/r, wobec 3-5 proc. zakładanych wcześniej, jednak mając na względzie oczekiwany wzrost cen, marże na porównywalnych projektach mieszkaniowych nie spadną znacząco w kolejnych latach.