Ukraińskie drony ponownie uderzyły głęboko na terytorium Rosji, a jednym z celów miała być infrastruktura w rejonie portów nad Bałtykiem. Rosyjskie władze podały, że w nocy z 5 na 6 lipca obrona przeciwlotnicza zestrzeliła 519 bezzałogowców nad ponad 20 regionami, okupowanym Krymem i Morzem Azowskim. To kolejny sygnał, że wojna dronowa coraz mocniej przesuwa się z linii frontu na zaplecze gospodarcze Rosji.