Tajwan i ropa stały się jednymi z najważniejszych punktów dyskusji podczas wizyty Donalda Trumpa w Pekinie. Rozmowy prezydenta USA z Xi Jinpingiem zbiegły się ze wzrostem cen surowca, wojną w Iranie i niepewnością dotyczącą handlu między dwiema największymi gospodarkami świata. Dla rynków oznacza to nie tylko dyplomatyczny spektakl, ale realne ryzyko wyższych kosztów energii i transportu.