Stany Zjednoczone i Iran osiągnęły wstępne porozumienie, które ma zakończyć działania wojenne i doprowadzić do otwarcia cieśniny Ormuz. Rynki zareagowały natychmiast: ropa Brent spadła poniżej 84 dolarów za baryłkę, kontrakty na amerykańskie indeksy wzrosły, a złoto zyskało dzięki słabszemu dolarowi i utrzymującej się niepewności.
Paliwo może znów być tańsze. Po doniesieniach o możliwym porozumieniu USA-Iran ceny ropy spadły o ponad 4 proc., a europejski gaz potaniał do okolic dwutygodniowego minimum. Rynek wycenia scenariusz, w którym Cieśnina Ormuz, jeden z najważniejszych szlaków energetycznych świata, zostanie ponownie otwarta, choć polityczne ryzyko wciąż pozostaje wysokie.
Stany Zjednoczone przeprowadziły uderzenia na cele w Iranie po incydencie z amerykańskim śmigłowcem Apache w rejonie cieśniny Ormuz. Iran odpowiedział atakami na państwa regionu goszczące amerykańskie wojska, co ponownie podniosło ryzyko załamania kruchego procesu pokojowego. Dla gospodarki najważniejsze są teraz ceny ropy, bezpieczeństwo transportu przez Ormuz i reakcja banków centralnych na ewentualny nowy impuls inflacyjny.
Iran wrócił w centrum uwagi światowych rynków po najpoważniejszej wymianie ognia z Izraelem od czasu kwietniowego zawieszenia broni. W ciągu ostatniej doby Teheran przeprowadził kilka fal ataków rakietowych na Izrael, Izrael odpowiedział uderzeniami w cele w Iranie, a Donald Trump publicznie wezwał obie strony do natychmiastowego przerwania ostrzału. Ropa Brent najpierw skoczyła w okolice 98 dolarów za baryłkę, a giełdy w Azji i Europie zareagowały spadkami.