We wtorek 3 września 2019 r., Ministerstwo Sprawiedliwości wydało oświadczenie ws. nieprzychylnych polskim reformom wymiaru sprawiedliwości słowom holenderskiego ministra ds. opieki prawnej Sandera Dekkera.
Sander Dekker w ostatnim tygodniu sierpnia przebywał z wizytą w Polsce, podczas której holenderski minister sprawiedliwości odbył spotkanie z Pierwszą Prezes Sądu Najwyższego Małgorzatą Gersdorf. W komentarzu do zakończonej wizyty Dekker powiedział, że Holandia podejmie na szczeblu europejskim odpowiednie kroki wobec Polski w związku z krytycznie przez niego ocenionymi reformami sądownictwa.
We wtorek 3 września do słów holenderskiego ministra odniosło się polskie Ministerstwo Sprawiedliwości, które stanowczo się im przeciwstawia. Zdaniem resortu, minister Dekker nie potrafił przywołać podczas spotkania żadnej podstawy, przepisu prawa wspólnotowego, który naruszałyby polskie reformy wymiaru sprawiedliwości, stąd jego słowa są jedynie manifestem politycznym i naruszają standardy dyplomacji. Wskazywane przez Dekkera zarzuty są więc bezpodstawne i jedynie ogólnikowe.
„…. w rozmowie z Ministrem Zbigniewem Ziobro Sander Dekker wyrażał wyłącznie oceny o charakterze ogólnym. Nie był w stanie wymienić żadnej europejskiej normy, którą aktualnie obowiązujące polskie prawo mogłoby naruszać. Kilkukrotnie proszony przez stronę polską o wskazanie przykładów takich regulacji, ostatecznie wskazał, że kwestionuje „całokształt” polskich rozwiązań prawnych. Minister Ziobro żartobliwie skwitował wypowiedź Sandera Dekkera dowcipem z czasów PRL-u, mówiąc, że gdy przed komunistycznym sądem skazany dopytywał za co dostał pięć lat, jedynie co od sędziego usłyszał to, że „za całokształt” (www.gov.pl).
Autor: Portal Skarbiec.biz



