
Polska pozostaje największym rynkiem technologicznym Europy Środkowo-Wschodniej pod względem liczby i łącznej wartości firm ujętych w rankingu Digital Champions CEE 2026. W zestawieniu 100 najcenniejszych spółek technologicznych regionu znalazły się 42 firmy z Polski, ale raport pokazuje też słabszy punkt rynku: część najbardziej wartościowych biznesów przenosi siedziby do USA lub Europy Zachodniej, żeby łatwiej pozyskiwać kapitał na dalszy rozwój.
Polskie firmy technologiczne najmocniej reprezentowane w CEE
Fundacja Digital Poland opublikowała piątą edycję raportu Digital Champions CEE, obejmującego 100 najcenniejszych firm technologicznych z Europy Środkowo-Wschodniej. Łączna kapitalizacja spółek z rankingu wyniosła na koniec 2025 r. 127,9 mld USD, co oznacza wzrost o 9,36 proc. rok do roku. To wynik, który pokazuje, że regionalny sektor technologiczny wrócił do wzrostu po okresie słabszych wycen i trudniejszego dostępu do finansowania.
Największą grupę w zestawieniu tworzą firmy z Polski. Według raportu polskie spółki odpowiadają za 47,39 mld USD, czyli 37,05 proc. wartości całego rankingu. Polska ma też najwięcej reprezentantów w top 100, dokładnie 42 firmy. To więcej niż rok wcześniej i wyraźnie więcej niż pozostałe kraje regionu.
W pierwszej dziesiątce znalazły się cztery polskie spółki: Allegro, CD Projekt, InPost i Benefit Systems. Jak podaje „Puls Biznesu”, rok wcześniej w top 10 było pięć firm z Polski. Z grona największych wypadło XTB, a InPost spadł z drugiego na siódme miejsce. Allegro utrzymało trzecią pozycję. Wśród polskich debiutantów rankingu znalazły się Creotech Instruments, Better Payment Network, Ten Square Games i DataWalk.
Ranking rośnie, ale pełna wartość regionu jest większa
Oficjalna wartość rankingu nie pokazuje całego potencjału spółek wywodzących się z Europy Środkowo-Wschodniej. Fundacja Digital Poland zwraca uwagę, że część firm została przejęta albo przeniosła centrale poza region, przez co nie spełnia już kryteriów zestawienia. Gdyby takie firmy nadal kwalifikowały się do rankingu, łączna wartość cyfrowych czempionów przekroczyłaby 170 mld USD.
To szczególnie ważny wniosek dla Polski. Kraj ma największą liczbę dużych firm technologicznych w CEE, ale globalne skalowanie nadal często wymaga dostępu do większych rund finansowania, głębszego rynku kapitałowego i inwestorów gotowych finansować późniejsze fazy rozwoju. Dlatego część spółek wybiera rejestrację lub centralę w USA, Wielkiej Brytanii albo innych zachodnich hubach technologicznych.
Według autorów raportu aż 48 proc. scale-upów z regionu przeniosło centrale za granicę, przede wszystkim po to, aby pozyskać większy kapitał wzrostowy. Najczęstszym kierunkiem są Stany Zjednoczone, które wybiera 56 proc. relokujących się firm. Piotr Mieczkowski, dyrektor zarządzający Fundacji Digital Poland, ocenia, że Europa coraz częściej staje się „zapleczem badawczo-rozwojowym” dla amerykańskiego sektora technologicznego.
Deep tech i obronność zmieniają mapę rynku
Raport pokazuje, że struktura technologicznego rynku w regionie zaczyna się zmieniać. E-commerce i marketplace nadal odpowiadają za największą część wartości rankingu, ponad 36 proc., ale coraz większe znaczenie mają deep tech, technologie kosmiczne, healthtech, cyberbezpieczeństwo i rozwiązania związane z odpornością strategiczną państw.
Najdynamiczniej rosnącą kategorią okazała się grupa „inne”, obejmująca m.in. firmy deep techowe i space-techowe. Jej wartość wzrosła rok do roku o 87,59 proc. W tym kontekście szczególnie istotny jest debiut Creotech Instruments, bo spółka wpisuje się w trend rosnącego znaczenia technologii kosmicznych, infrastrukturalnych i obronnych.
Wojciech Świercz, partner w Arthur D. Little, wskazuje, że region „wychodzi poza model oparty wyłącznie na platformach konsumenckich”. To ważna zmiana z punktu widzenia inwestorów: firmy technologiczne z CEE nie są już kojarzone tylko z e-commerce, oprogramowaniem i fintechami, ale coraz częściej z rozwiązaniami o znaczeniu przemysłowym, obronnym i infrastrukturalnym.
Kapitał wraca, ale rynek jest selektywny
Dodatkowy kontekst daje raport PFR Ventures i Inovo VC o polskim rynku venture capital. W 2025 r. 166 krajowych innowacyjnych firm pozyskało łącznie 0,8 mld EUR od 147 funduszy. Wartość rynku, po wyłączeniu tzw. megarund, wzrosła o 28 proc. wobec 2024 r.
To pokazuje, że polski ekosystem finansowania technologii nie stoi w miejscu, ale rośnie nierównomiernie. Największą uwagę inwestorów przyciągają spółki z globalnym potencjałem, przewagą technologiczną i szansą na szybkie skalowanie. Przykładami są ElevenLabs i ICEYE, które w 2025 r. należały do największych transakcji na polskim rynku VC, choć obie firmy pokazują też problem granic statystycznych: część najbardziej rozpoznawalnych projektów zakładanych przez Polaków lub rozwijanych w Polsce funkcjonuje już w międzynarodowych strukturach.
Dla inwestorów giełdowych i prywatnych oznacza to dwie rzeczy. Po pierwsze, Polska ma realną bazę do budowania dużych firm technologicznych. Po drugie natomiast, sam talent i lokalny rynek nie wystarczą, jeśli firmy na późniejszym etapie rozwoju nie znajdą w regionie kapitału, płynności i partnerów umożliwiających globalną ekspansję bez przenoszenia centrum decyzyjnego za granicę.