Głównym tematem jest wciąż konflikt ukraińsko – rosyjski. Wczorajszy wpis prezydenta Ukrainy o rozpoczęciu inwazji Rosji 16 lutego, podsycił nerwowość co spowodowało wzrosty cen złota oraz spadki indeksów giełdowych. Podane informacje zostały sprostowane, ale to nie wywołało euforii. Nastroje pozostały słabe. W tym momencie decyzje banków centralnych są na drugim planie. Wczoraj poznaliśmy opinię Jamesa Bullarda na temat polityki monetarnej prowadzonej przez Fed.