Wybór między rynkiem pierwotnym a wtórnym zależy od celu inwestora. Lokal od dewelopera daje dostęp do nowego budynku, aktualnych standardów technicznych i układów projektowanych pod współczesne potrzeby, choć nie zwalnia kupującego z dokładnego sprawdzenia inwestycji. Z drugiej strony wymaga czekania na zakończenie inwestycji, wykończenia lokalu, odbioru technicznego i często ponoszenia kosztów zanim mieszkanie zacznie zarabiać.
Mieszkanie na wynajem często wygląda atrakcyjnie w prostym obliczeniu: miesięczny czynsz razy 12 miesięcy, podzielony przez cenę zakupu. Taki wynik pokazuje jednak tylko rentowność brutto, a nie realny zysk inwestora. W praktyce trzeba uwzględnić podatki, czynsz administracyjny, ubezpieczenie, naprawy, okresy bez najemcy, wyposażenie, odświeżanie lokalu i ewentualne koszty obsługi.
Inwestowanie w nieruchomości często uchodzi za prostsze niż inwestowanie na giełdzie. Mieszkanie, działka czy lokal usługowy są namacalne, łatwiejsze do wyobrażenia niż akcje lub obligacje, a wielu inwestorów traktuje je jako naturalny sposób przechowywania majątku. To zrozumiałe, ale nie powinno prowadzić do przekonania, że każda nieruchomość jest automatycznie dobrą inwestycją.