Inwestorzy często zaczynają od rynku, który najlepiej znają. Dla polskiego inwestora naturalnym punktem startu jest GPW, krajowe obligacje, lokaty i nieruchomości w Polsce. To zrozumiałe, ale z punktu widzenia portfela może prowadzić do nadmiernej koncentracji. Wynik inwestora staje się wtedy silnie zależny od jednej gospodarki, jednej waluty, systemu prawnego i koniunktury.