- Frank szwajcarski kosztował we wtorek rano około 4,58 zł, a kurs CHF/PLN schodził nawet do 4,5768 zł.
- Notowania znalazły się blisko najniższych poziomów od ponad siedmiu miesięcy i minimów notowanych w sierpniu oraz na początku września.
- Na kurs wpływa mocny złoty oraz duża różnica między polityką SNB, gdzie stopa wynosi 0 proc., a oczekiwanym dalszym zacieśnianiem polityki przez EBC.
Frank kosztuje około 4,58 zł
We wtorek rano, 8 września, kurs franka szwajcarskiego znajdował się w okolicach 4,58 zł. Według danych rynkowych przytaczanych przez Bankier.pl za szwajcarską walutę płacono 4,5827 zł, a wcześniej notowania spadły nawet do 4,5768 zł.
Oznacza to poziomy niewidziane przez większą część ostatnich siedmiu miesięcy. Kurs znalazł się w pobliżu lokalnych minimów ustanawianych w połowie sierpnia oraz na początku września.
Dane historyczne pokazują, że 4 września notowania schodziły nawet do około 4,5710 zł, a 7 września intraday do 4,5715 zł.
Dla porównania w ostatnich 52 tygodniach kurs CHF/PLN poruszał się według danych Bankier.pl w przedziale od około 4,50 do 4,79 zł.
Frank nie jest więc rekordowo tani, ale znajduje się bardzo blisko dolnej części rocznego przedziału notowań.
Do styczniowych poziomów zostało niewiele
Określenie „najniżej od końca stycznia” wymaga pewnego doprecyzowania. Pod koniec stycznia kurs franka poruszał się w rejonie 4,55-4,60 zł, a 28 stycznia notowano poziomy około 4,58 zł.
W połowie stycznia frank był nawet wyraźnie tańszy. 15 stycznia kurs wynosił około 4,516 zł. Obecne 4,58 zł nie jest więc najniższym poziomem całego 2026 roku.
Rynkowo istotne jest jednak to, że CHF/PLN wrócił w okolice, z których pod koniec stycznia rozpoczął późniejszy ruch w górę. W marcu frank osiągał około 4,73 zł.
Różnica między 4,73 zł a obecnymi 4,58 zł wynosi około 15 groszy na każdym franku.
Przy zobowiązaniu odpowiadającym 100 tys. CHF oznacza to różnicę około 15 tys. zł w przeliczeniowej wartości kapitału, choć rzeczywista rata kredytu zależy również od konstrukcji umowy, oprocentowania i kursu stosowanego przez bank.
Frank pozostaje mocny wobec euro i dolara
Niski kurs CHF/PLN nie oznacza, że sama szwajcarska waluta jest globalnie wyjątkowo słaba.
Frank pozostaje klasyczną „bezpieczną przystanią”, do której inwestorzy często przenoszą kapitał w okresach niepewności. Kurs wobec złotego zależy jednak od dwóch walut jednocześnie: siły franka na świecie oraz kondycji polskiego złotego.
Szwajcarski Bank Narodowy utrzymuje obecnie główną stopę procentową na poziomie 0 proc.
W czerwcowym komunikacie SNB zaznaczył również, że jest bardziej skłonny do interwencji na rynku walutowym, jeśli frank umacniałby się zbyt szybko i zagrażał stabilności cen.
Inflacja w Szwajcarii pozostaje przy tym stosunkowo niska. W sierpniu ceny konsumpcyjne wzrosły o 0,8 proc. rok do roku, choć w ujęciu miesięcznym zwiększyły się o 0,4 proc.
To daje SNB znacznie mniej powodów do podnoszenia stóp niż bankom centralnym w części pozostałych gospodarek.
EBC może podnieść stopy, rynek czeka też na RPP
Na rynku walutowym najbliższe dni mogą przynieść większą zmienność.
Europejski Bank Centralny ma 10 września podjąć decyzję w sprawie stóp procentowych. Rynki szeroko oczekują podwyżki o 25 punktów bazowych, z 2,25 do 2,5 proc., po wzroście inflacji w strefie euro do 3,3 proc.
Wyższe oprocentowanie w strefie euro może wspierać euro wobec franka. Para EUR/CHF znajdowała się 7 września w okolicach 0,9408, według danych Szwajcarskiego Banku Narodowego.
Równocześnie trwa posiedzenie polskiej Rady Polityki Pieniężnej. Dla złotego znaczenie będzie miał nie tylko sam poziom stóp, ale przede wszystkim komunikacja dotycząca dalszej polityki NBP.
Jeśli rynek zacznie oczekiwać wyższych stóp w Polsce przez dłuższy czas, może to wspierać złotego. Z kolei bardziej gołębie sygnały mogłyby działać w przeciwnym kierunku.
Tańszy frank to dobra wiadomość nie tylko dla frankowiczów
Najbardziej oczywistą grupą obserwującą CHF/PLN pozostają osoby posiadające kredyty powiązane ze szwajcarską walutą. Ich liczba stopniowo maleje, ale zmiany kursu nadal bezpośrednio wpływają na przeliczeniową wartość części zobowiązań i wysokość rat.
Tańszy frank ma znaczenie również dla osób pracujących lub podróżujących do Szwajcarii. Dla Polaka kupującego CHF każde 10 groszy różnicy w kursie oznacza około 100 zł różnicy przy wymianie 1000 franków.
Sytuacja może być mniej korzystna dla osób zarabiających w Szwajcarii i wymieniających wynagrodzenie na złote. Przy niższym CHF/PLN za tę samą pensję otrzymują mniej polskiej waluty.
Obecne okolice 4,58 zł są jednymi z najniższych obserwowanych w ostatnich miesiącach, ale frank pozostaje walutą silnie reagującą na wydarzenia geopolityczne. W przypadku gwałtownego wzrostu awersji do ryzyka kapitał może ponownie szukać bezpieczeństwa w szwajcarskiej walucie.
Najbliższym testem dla CHF/PLN będą decyzje RPP i EBC oraz dane makroekonomiczne ze Stanów Zjednoczonych. Na razie jednak to złoty pozostaje wystarczająco silny, aby utrzymać kurs franka w pobliżu siedmiomiesięcznych minimów.
Czytaj także:
Zarobki kobiet niemal zrównały się z pensjami mężczyzn. Różnica zmalała o prawie połowę
Tak tanio w sklepach nie było od lat. Koszyk spadł do około 92 zł



