• W I półroczu 2026 r. wystawiono blisko 4,7 tys. zwolnień z kodem C, o 5,7 proc. mniej niż rok wcześniej.
  • Zwolnienia związane z nadużyciem alkoholu przełożyły się na niemal 46 tys. dni absencji w pracy.
  • Ponad trzy czwarte zaświadczeń dotyczyło mężczyzn, a najwięcej otrzymały osoby w wieku 40-49 lat.

Zwolnienia lekarskie przez alkohol. 4,7 tys. przypadków w pół roku

Z danych Zakładu Ubezpieczeń Społecznych za pierwsze półrocze 2026 r. wynika, że liczba zwolnień z kodem C zmniejszyła się o 5,7 proc. rok do roku. W analogicznym okresie 2025 r. lekarze wystawili blisko 5 tys. takich zaświadczeń. Liczba dni absencji spadła jeszcze mocniej, o 8,9 proc., z około 50,4 tys. do niespełna 46 tys.

Najczęściej były to krótkie nieobecności. Około 1,7 tys. zwolnień, czyli 37 proc. wszystkich przypadków, obejmowało od jednego do pięciu dni. Kolejne 1,2 tys. dotyczyło absencji od sześciu do dziesięciu dni, a około 1,3 tys. zwolnień wystawiono na okres od 11 do 20 dni. Zwolnienia przekraczające 20 dni należały do zdecydowanej mniejszości.

Kod C nie jest jednak miarą całkowitej skali problemów alkoholowych wśród zatrudnionych. Oznaczenie dotyczy tylko sytuacji, w których lekarz stwierdzi bezpośredni związek między nadużyciem alkoholu a niezdolnością pacjenta do pracy.

„Kod C obejmuje wyłącznie przypadki, gdy niezdolność do pracy była bezpośrednio spowodowana nadużyciem alkoholu” – podkreśla Michał Pajdak, wykładowca akademicki związany z platformą ePsycholodzy.pl w rozmowie z Interią.

Najczęściej mężczyźni i osoby po czterdziestce

Statystyki pokazują wyraźne różnice między grupami pracowników. Mężczyźni odpowiadali za 76,7 proc. zwolnień z kodem C. W liczbach bezwzględnych było to około 3,6 tys. zaświadczeń. Kobietom wystawiono około 1,1 tys. takich dokumentów, czyli 23,3 proc. wszystkich przypadków.

Najwięcej zwolnień otrzymały osoby w wieku 40-44 lata. W tej grupie wystawiono 839 zaświadczeń, czyli 17,9 proc. wszystkich. Kolejne miejsce zajęli pracownicy w wieku 45-49 lat z 725 zwolnieniami oraz grupa 35-39 lat, w której odnotowano 723 przypadki.

Znacznie rzadziej kod C pojawiał się wśród najmłodszych i najstarszych ubezpieczonych. Osobom do 19. roku życia wystawiono 25 takich zaświadczeń, a pracownikom w wieku co najmniej 65 lat 44. Na wynik wpływa jednak również udział poszczególnych grup wiekowych w rynku pracy i systemie ubezpieczenia chorobowego.

Kod C oznacza konkretne konsekwencje finansowe

Zwolnienie spowodowane nadużyciem alkoholu różni się od standardowego L4 także pod względem prawa do świadczeń. Zgodnie z art. 16 ustawy o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa, ubezpieczonemu, którego niezdolność do pracy została spowodowana nadużyciem alkoholu, zasiłek chorobowy nie przysługuje za pierwszych pięć dni tej niezdolności.

To szczególnie istotne przy krótkich zwolnieniach, które dominują w statystykach. Jeżeli niezdolność do pracy obejmuje tylko kilka dni, konsekwencje finansowe dla ubezpieczonego mogą więc być bezpośrednio odczuwalne.

Kod C nie oznacza przy tym samego faktu spożywania alkoholu. Musi istnieć związek między jego nadużyciem a stwierdzoną przez lekarza niezdolnością do wykonywania pracy.

Mazowsze z największą liczbą takich L4

Najwięcej zwolnień związanych z nadużyciem alkoholu wystawiono w pierwszym półroczu na Mazowszu. Było ich 668, co odpowiadało 14,3 proc. wszystkich przypadków w Polsce. Na kolejnych miejscach znalazły się województwa wielkopolskie z 536 zaświadczeniami oraz śląskie z 517.

Najmniej takich dokumentów wystawiono w województwach lubuskim i opolskim, po 135, oraz podlaskim, gdzie odnotowano 150 przypadków. Samych liczb nie należy jednak traktować jako rankingu skali nadużywania alkoholu. Regiony różnią się między innymi liczbą mieszkańców, zatrudnionych i osób objętych ubezpieczeniem chorobowym.

46 tys. dni na tle całej absencji chorobowej

Skalę zjawiska można zestawić z całością absencji chorobowej. Według oficjalnych danych ZUS w I półroczu 2026 r. lekarze wystawili łącznie 14,1 mln zaświadczeń obejmujących 147,7 mln dni niezdolności do pracy. Liczba wszystkich zwolnień spadła w ciągu roku o 2,7 proc.

Blisko 46 tys. dni związanych bezpośrednio z nadużyciem alkoholu stanowi więc około 0,03 proc. całej absencji chorobowej. Statystyka kodu C pokazuje tylko wycinek skutków alkoholu na rynku pracy. Nie obejmuje między innymi spadku produktywności, wypadków, problemów z bezpieczeństwem czy nieobecności, w których bezpośrednią przyczyną medyczną była inna choroba.

Spadek liczby zaświadczeń z kodem C nie pozwala więc sam w sobie stwierdzić, że problem nadużywania alkoholu wśród pracujących wyraźnie się zmniejszył. Dane pokazują natomiast, że każdego miesiąca setki osób wypadają z rynku pracy z przyczyny bezpośrednio związanej z alkoholem.

Czytaj także:

Polacy kupują więcej, ale poniżej prognoz. Nowe dane GUS rozczarowały

Rząd chce zablokować mikrokawalerki. Deweloperzy protestują

Spór o artykuł 5 NATO. Sąsiedzi nie zamierzają bronić Polski