- Projekt UDER105 zakłada, że od 2027 r. pracodawca nie będzie musiał automatycznie przekazywać pracownikowi PIT-11.
- PIT-11 nadal ma obowiązkowo trafiać do urzędu skarbowego, dzięki czemu dane znajdą się w usłudze Twój e-PIT.
- Eksperci ostrzegają, że część osób korzystających z logowania danymi podatkowymi może mieć problem z wejściem do e-Urzędu Skarbowego bez formularza od pracodawcy.
PIT-11 tylko na wniosek pracownika
Obecnie pracodawca ma dwa obowiązki. PIT-11 przekazuje elektronicznie urzędowi skarbowemu do końca stycznia następnego roku, a pracownikowi do końca lutego. Zasady te potwierdza Ministerstwo Finansów w poradniku dotyczącym PIT-11.
Projekt deregulacyjny UDER105 opublikowany w wykazie prac rządu ma zmienić drugi z tych obowiązków. Płatnik nadal będzie przekazywał dokument administracji skarbowej, ale podatnikowi wyda go co do zasady dopiero po otrzymaniu wniosku. Pracownik nie będzie musiał uzasadniać, dlaczego chce dokument. Formularz będzie mógł otrzymać w sposób stosowany w danej firmie, np. elektronicznie albo papierowo.
Co ważne, według odpowiedzi Ministerstwa Finansów na interpelację poselską wniosek dotyczący m.in. PIT-11 ma działać także w kolejnych latach, aż do jego wycofania. Nie trzeba byłoby więc występować o formularz co roku. Resort podkreśla również, że zmiana nie obejmie PIT-40A i PIT-11A wysyłanych emerytom i rencistom przez organy rentowe.
Projekt ma wejść w życie 1 stycznia 2027 r. i obejmować rozliczenia dochodów osiągniętych już w 2026 r. Na 24 września pozostaje projektem rządowym, a nie obowiązującym prawem.
Problem może pojawić się przy logowaniu do e-Urzędu Skarbowego
Zmiana ma ograniczyć koszty drukowania i wysyłania formularzy. Ministerstwo Finansów wskazuje również na skalę cyfryzacji rozliczeń. W odpowiedzi na interpelację podało, że 95 proc. podatników rozlicza PIT elektronicznie. Resort nie potrafił jednak oszacować, ile firmy faktycznie zaoszczędzą, ponieważ nie ma danych o ponoszonych przez nie kosztach dystrybucji formularzy.
Eksperci zwracają uwagę na problem dotyczący osób, które nie korzystają z Profilu Zaufanego, aplikacji mObywatel ani logowania przez bankowość elektroniczną.
„Dla tej grupy jedyną metodą autoryzacji (…) pozostaje logowanie tzw. danymi podatkowymi” – wskazuje Monika Piątkowska, doradca podatkowy cytowana przez Bankier.pl.
Obecnie e-Urząd Skarbowy pozwala zalogować się danymi podatkowymi. W tym wariancie użytkownik podaje m.in. kwotę przychodu z wcześniejszego zeznania oraz kwotę z jednej informacji otrzymanej od płatnika, np. z PIT-11.
Jeżeli projekt wejdzie w życie, a sposób autoryzacji nie zostanie wcześniej zmodyfikowany, osoba bez innych metod logowania może znaleźć się w paradoksalnej sytuacji: aby sprawdzić dane PIT-11 online, będzie potrzebowała informacji znajdującej się właśnie na PIT-11. Na to ryzyko zwraca uwagę materiał Bankier.pl dotyczący projektowanych zmian.
PIT-11 nadal będzie w systemie Twój e-PIT
Zmiana nie oznacza likwidacji samego formularza. Pracodawcy nadal mają przesyłać PIT-11 do urzędu skarbowego, a Krajowa Administracja Skarbowa będzie mogła wykorzystywać te dane do przygotowania zeznania w usłudze Twój e-PIT.
Ministerstwo Finansów podkreśla, że projekt nie zmienia obecnej funkcjonalności Twój e-PIT. Dane źródłowe z PIT-11 można już teraz sprawdzić po zalogowaniu. Resort wyjaśnia w swoim poradniku, że informacje przekazane przez pracodawcę są dostępne w zakładce „Dane źródłowe”.
Skala automatycznego rozliczania jest już duża. MF podało, że za 2025 r. system automatycznie zaakceptował 5,88 mln deklaracji. Nie wiadomo jednak, ilu z tych podatników w ogóle nie logowało się do usługi, a ilu tylko sprawdziło dane i pozostawiło zeznanie do automatycznej akceptacji.
Pracownik nadal będzie mógł dostać papierowy PIT-11
Projekt nie oznacza również całkowitego przejścia na dokumenty cyfrowe. Osoba, która będzie potrzebować PIT-11, ma mieć prawo wystąpić do płatnika o jego wydanie. Forma przekazania może zależeć od praktyki firmy lub ustaleń z podatnikiem. Może to być portal pracowniczy, e-mail, wysyłka pocztowa albo odbiór dokumentu w siedzibie firmy.
Ministerstwo wyjaśnia, że w szczególnych sytuacjach informacja nadal będzie przekazywana automatycznie. Dotyczyć ma to m.in. zakończenia działalności przez płatnika oraz sporządzenia PIT-11 lub jego korekty po ustawowym terminie przekazania danych fiskusowi.
Dla pracowników kluczowe będzie więc nie tyle zniknięcie PIT-11, bo formularz pozostanie w systemie, ile zmiana sposobu jego uzyskiwania. Jeśli projekt zostanie uchwalony w obecnym kształcie, od rozliczenia za 2026 r. dokument od pracodawcy przestanie być czymś, co każdy otrzymuje automatycznie.
Najważniejszą niewiadomą pozostaje sposób logowania do e-Urzędu Skarbowego. Ministerstwo Finansów zapowiedziało działania informacyjne przed wejściem nowych zasad, ale w opublikowanych materiałach nie wskazano dotąd konkretnej zmiany mechanizmu autoryzacji, która rozwiązywałaby problem osób korzystających wyłącznie z danych podatkowych.
Czytaj także:
Agent AI włamał się do rządowego portalu. Pierwszy taki przypadek na świecie
Spowolnienie już za kilka miesięcy? „To KPO rozpędza polską gospodarkę”
Liczba nielegalnych imigrantów wzrosła o 40 proc. w rok. „Wkraczamy w pełnoskalowy kryzys”



