• Kaja Kallas powiedziała, że informacje wywiadowcze wskazują na przygotowania do kolejnych aktów sabotażu i działań wymierzonych w europejskie demokracje.
  • Szefowa unijnej dyplomacji nie ujawniła potencjalnych celów, terminów ani szczegółów danych wywiadowczych.
  • UE rozszerza działania przeciwko rosyjskim zagrożeniom hybrydowym. Obecnie sankcjami w tym reżimie objętych jest 81 osób i 20 podmiotów.

Kallas: dane wywiadowcze wskazują na kolejne akty sabotażu

Kaja Kallas wypowiedziała się w poniedziałek przed spotkaniem ministrów obrony państw Unii Europejskiej w Brukseli. Jak relacjonuje PAP w materiale opublikowanym przez Bankier.pl, szefowa unijnej dyplomacji powiązała ostrzeżenie z informacjami przekazywanymi przez służby wywiadowcze.

„Musimy zachować czujność, ponieważ z informacji wywiadowczych dowiadujemy się, że Rosja planuje kolejne akty sabotażu” – powiedziała Kallas.

Według niej celem takich działań ma być wywoływanie podziałów w europejskich społeczeństwach, zwiększanie poczucia zagrożenia oraz osłabianie poparcia dla dalszej pomocy Ukrainie. Są to oceny przedstawione przez wysoką przedstawicielkę UE. Szczegółowe materiały wywiadowcze, na które się powołała, nie zostały publicznie przedstawione, dlatego zakres planowanych działań nie może zostać niezależnie zweryfikowany.

Temat zagrożeń hybrydowych znalazł się również w oficjalnym programie posiedzenia unijnych ministrów obrony 28 września. Według Rady Unii Europejskiej rozmowy obejmują także wsparcie wojskowe dla Ukrainy i sytuację na Bliskim Wschodzie.

Ataki hybrydowe Rosji coraz częściej na agendzie UE

Ostrzeżenie Kallas nie jest pierwszą tego rodzaju wypowiedzią w ostatnich tygodniach. 15 września podczas debaty w Parlamencie Europejskim mówiła o wzroście liczby incydentów hybrydowych po rozpoczęciu pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę w 2022 roku. Wskazywała między innymi na sabotaż, cyberataki, działania przeciwko infrastrukturze krytycznej oraz ingerencję w przestrzeń informacyjną.

Unia Europejska oficjalnie zalicza do rosyjskich działań hybrydowych między innymi sabotaż, zakłócanie działania infrastruktury krytycznej, cyberataki, manipulowanie informacją oraz próby ingerowania w procesy demokratyczne. Rada UE opisuje te zagrożenia jako element szerszej kampanii destabilizacyjnej.

Jednocześnie nie każdy incydent pojawiający się w Europie jest automatycznie przypisywany Rosji. Atrybucja operacji hybrydowych wymaga ustalenia sprawców, sposobu finansowania oraz powiązań z państwowymi strukturami. Część takich ustaleń opiera się na informacjach służb, które nie zawsze mogą zostać w całości ujawnione publicznie.

UE wskazuje na sabotaż, cyberataki i ingerencję w informacje

Jednym z przypadków oficjalnie przypisanych Rosji przez państwo członkowskie był sierpniowy incydent na lotnisku Lipsk/Halle. Po niemieckich ustaleniach Unia Europejska potępiła próbę sabotażu i wskazała, że od 2022 roku podobne działania stają się częstsze i bardziej zdecydowane.

We wrześniu Kallas mówiła również o rosnącym znaczeniu wymiany informacji wywiadowczych pomiędzy państwami UE. Wskazywała przy tym na unijne centrum INTCEN, które zajmuje się analizą zagrożeń i przekazywaniem ocen instytucjom europejskim. Jej zdaniem odpowiedź powinna obejmować przede wszystkim ochronę infrastruktury krytycznej, wzmacnianie cyberbezpieczeństwa oraz przeciwdziałanie zagranicznej manipulacji informacją.

Podobne zagrożenia wskazuje NATO. We wrześniu sekretarz generalny Sojuszu Mark Rutte wymieniał m.in. cyberataki, sabotaż, podpalenia, naruszenia przestrzeni powietrznej i incydenty z dronami jako element rosnącego katalogu wrogich działań hybrydowych w Europie.

81 osób i 20 podmiotów objętych sankcjami UE

Unia rozwija równolegle system sankcji przeznaczonych specjalnie dla osób i organizacji odpowiedzialnych za działania destabilizujące. Mechanizm powstał w październiku 2024 roku.

Po decyzji z 24 września 2026 roku sankcje w tym reżimie obejmują już 81 osób i 20 podmiotów. Oznaczają między innymi zamrożenie aktywów oraz zakaz udostępniania środków finansowych osobom i organizacjom znajdującym się na liście. Osoby fizyczne objęte restrykcjami podlegają także ograniczeniom dotyczącym wjazdu do UE.

Rada UE w marcu 2026 roku zapowiedziała również dalsze wzmacnianie zdolności do reagowania na sabotaż, cyberataki, ingerencję w wybory i operacje wymierzone w infrastrukturę krytyczną.

Najnowsza wypowiedź Kai Kallas oznacza, że zagrożenia hybrydowe pozostają jednym z głównych punktów europejskiej agendy bezpieczeństwa. Na razie nie ujawniono jednak, gdzie i kiedy miałyby nastąpić kolejne działania, o których mówią dane wywiadowcze. To właśnie ewentualne nowe incydenty oraz ustalenia krajowych służb zdecydują, czy ostrzeżenie przełoży się na kolejne sankcje lub dodatkowe środki ochrony infrastruktury i przestrzeni informacyjnej.

Czytaj także:

Polacy wyrzucają jedzenie za 1741 zł rocznie. W skali kraju 65 mld zł

Ukraińcy mogą pracować bez zezwolenia. Kontrowersje wokół przepisu

Zarobki urzędników rosną. Średnia przekroczyła 12 tys., na wyższych stanowiskach 24 tys.