• TVP potwierdza opóźnienia w wypłatach dla części współpracowników i tłumaczy je oczekiwaniem na kolejną transzę środków na realizację misji publicznej.
  • Według ustaleń Wirtualnemedia.pl problem może dotyczyć nawet kilkuset osób pracujących m.in. na B2B, umowach zlecenia i umowach o dzieło.
  • TVP deklaruje, że zobowiązania mają zostać uregulowane możliwie szybko. Problem nie ma dotyczyć osób zatrudnionych na etatach.

TVP ma zaległości wobec współpracowników

O problemie poinformowały Wirtualnemedia.pl, które dotarły do współpracowników TVP oraz wewnętrznej korespondencji spółki. Według ustaleń portalu oficjalne opóźnienia w części płatności przekraczają dwa tygodnie. Niektóre nierozliczone faktury pochodzą z czerwca i lipca, choć nie oznacza to automatycznie, że wszystkie są opóźnione o dwa lub trzy miesiące. Przy części umów termin płatności przypada dopiero po miesiącu od wykonania pracy.

Problem ma dotyczyć przede wszystkim osób współpracujących z TVP na zasadach B2B, umowach zlecenia i umowach o dzieło. Rozmówcy mediów wskazują m.in. na operatorów, dźwiękowców, kierowników produkcji oraz innych członków ekip technicznych. Kwoty oczekiwanych płatności mają wynosić od około 5 tys. zł do 20 tys. zł, a w pojedynczych przypadkach wcześniejsze zaległości sięgały 20-30 tys. zł.

Według źródeł Bankier.pl opóźnienia nie dotyczą pracowników zatrudnionych na podstawie umowy o pracę. Informacje o problemach odnoszą się więc do współpracowników rozliczanych w innych formach, a nie całej załogi Telewizji Polskiej.

„Dopóki nie otrzymam wypłaty, do pracy nie przychodzę”

Narastające opóźnienia wywołały frustrację części współpracowników. Wirtualnemedia.pl dotarły do wewnętrznej wiadomości wysłanej 23 września przez osobę pracującą dla TVP Info. Współpracownik poinformował, że nie będzie pojawiał się w pracy do czasu otrzymania należnego wynagrodzenia.

Największym problemem wskazywanym przez rozmówców portalu ma być nie tylko samo opóźnienie, ale brak informacji o terminie płatności. Współpracownicy twierdzą, że nie byli wcześniej ostrzegani o możliwych problemach i nie otrzymywali jasnej informacji, kiedy pieniądze trafią na ich konta. Część osób wskazuje na konieczność sięgania po oszczędności lub problemy z bieżącym regulowaniem własnych zobowiązań.

TVP potwierdziła istnienie zaległości, ale opisuje ich skalę inaczej niż część współpracowników.

„Przejściowe ograniczenia płynności spowodowały kilkudniowe opóźnienia w wypłatach części współpracowników” – przekazało biuro prasowe TVP.

Spółka zapewnia, że podejmuje działania, aby zobowiązania zostały uregulowane możliwie szybko.

TVP czeka na kolejną transzę z Ministerstwa Kultury

Telewizja Polska wiąże obecne problemy z oczekiwaniem na kolejną transzę finansowania z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Według stanowiska przekazanego mediom spółka jest na końcowym etapie uzgodnień dotyczących kolejnych środków na realizację misji publicznej i oczekuje ich uruchomienia w najbliższych dniach.

TVP wskazuje jednocześnie na szerszy problem finansowania mediów publicznych. Spółka twierdzi, że środki przekazywane na realizację Karty Powinności są niższe od uzgodnionych kosztów o ponad 1 mld zł rocznie. Jako jeden z powodów trudnej sytuacji wymienia również brak trwałego systemu finansowania oraz spór dotyczący części wpływów abonamentowych. Jest to stanowisko samej TVP.

Dane Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji pokazują, że w pierwszym półroczu 2026 r. do Telewizji Polskiej trafiło 123,378 mln zł z wpływów abonamentowych. Łącznie wszystkie spółki mediów publicznych otrzymały w tym okresie z abonamentu ponad 241 mln zł. KRRiT opublikowała szczegółowe dane dotyczące finansowania mediów publicznych.

TVP dostała w tym roku 1,15 mld zł dotacji

Równolegle Telewizja Polska korzysta z bezpośrednich dotacji budżetowych. Na początku sierpnia spółka otrzymała kolejne 250 mln zł na realizację misji publicznej. Według danych opisanych przez Wirtualnemedia.pl od początku 2026 r. wartość takich dotacji sięgnęła 1,15 mld zł.

Skala kosztów funkcjonowania nadawcy pozostaje jednak wysoka. Z oficjalnych informacji przedstawionych w Senacie wynika, że same koszty realizacji misji publicznej TVP w 2025 r. wyniosły około 3,31 mld zł. Przychody abonamentowe pokryły 12,55 proc. tej kwoty, a pozostała część została sfinansowana z dotacji budżetowych i środków własnych spółki.

W całym 2025 r. TVP zanotowała 3,73 mld zł przychodów sprzedażowych netto, przy kosztach operacyjnych na poziomie 3,59 mld zł. Spółka zakończyła rok stratą netto w wysokości 176 mln zł, wobec 239 mln zł straty rok wcześniej.

TVP zapowiada wypłaty w najbliższych dniach

Na razie nie wiadomo, kiedy dokładnie wszyscy współpracownicy otrzymają zaległe pieniądze. TVP deklaruje, że oczekuje uruchomienia kolejnej transzy środków w najbliższych dniach i chce możliwie szybko uregulować zobowiązania. Do czasu publikacji pierwotnego materiału Ministerstwo Kultury nie przedstawiło Wirtualnemedia.pl własnego stanowiska dotyczącego terminu przekazania środków.

Warto przy tym rozróżnić dwie informacje. Według współpracowników opóźnienia przekraczają dwa tygodnie, a część nierozliczonych faktur dotyczy wcześniejszych miesięcy. TVP mówi natomiast o „kilkudniowych opóźnieniach” spowodowanych przejściowym ograniczeniem płynności. Obie strony zgodnie potwierdzają jednak, że część współpracowników nie otrzymała pieniędzy w oczekiwanym terminie.

Czytaj także:

Agent AI włamał się do rządowego portalu. Pierwszy taki przypadek na świecie

Spowolnienie już za kilka miesięcy? „To KPO rozpędza polską gospodarkę”

Liczba nielegalnych imigrantów wzrosła o 40 proc. w rok. „Wkraczamy w pełnoskalowy kryzys”