• Globalna wartość transakcji dotyczących istniejących nieruchomości wzrosła w drugim kwartale 2026 roku o 21,2 proc. w ujęciu rocznym.
  • Wartość inwestycji w centra danych w regionie EMEA zwiększyła się w jednym kwartale z 3 do 10 mld dolarów.
  • Europa przyciąga obecnie 21 proc. kapitału pozyskiwanego przez fundusze nieruchomości, wobec 16 proc. wcześniej.

Globalne inwestycje w nieruchomości wzrosły o 21,2 proc.

Światowy rynek nieruchomości inwestycyjnych wyraźnie przyspieszył w drugim kwartale 2026 roku. Według raportu Global Capital Flows przygotowanego przez Colliers wartość transakcji dotyczących istniejących nieruchomości wzrosła o 21,2 proc. w porównaniu z analogicznym okresem poprzedniego roku.

Aktywność inwestycyjna zbliżyła się tym samym do średniej z ostatnich pięciu lat. Ożywienie następuje pomimo utrzymującej się niepewności geopolitycznej, wolniejszego wzrostu gospodarczego w części państw oraz kosztów finansowania wyższych niż przed rozpoczęciem cyklu podwyżek stóp procentowych.

Najmocniejszy wzrost odnotowano w regionie Azji i Pacyfiku, gdzie wolumen transakcji zwiększył się o 28 proc. i przekroczył pięcioletnią średnią. Dobrze radziły sobie także obie Ameryki. Region EMEA, obejmujący Europę, Bliski Wschód i Afrykę, rozwijał się wolniej, ale jego wynik również był dodatni.

W ciągu 12 miesięcy zakończonych wraz z drugim kwartałem wartość inwestycji w EMEA wzrosła o 14,8 proc. Aktywność osiągnęła już 93 proc. średniego poziomu z pięciu ostatnich lat.

Centra danych przyciągają miliardy dolarów

Najbardziej dynamicznym segmentem rynku okazały się centra danych. W drugim kwartale globalna wartość inwestycji w tego rodzaju obiekty niemal się podwoiła. Sektor odpowiadał już za 5,2 proc. całkowitej aktywności inwestycyjnej i wyprzedził nieruchomości przeznaczone dla seniorów.

Szczególnie duży wzrost nastąpił w regionie EMEA. Wartość transakcji dotyczących centrów danych zwiększyła się z 3 mld dolarów na koniec pierwszego kwartału do 10 mld dolarów w drugim kwartale. Oznacza to wzrost o ponad 230 proc.

Jeszcze więcej kapitału trafiło do tego sektora w Azji i regionie Pacyfiku. Wartość inwestycji wzrosła tam do 20 mld dolarów.

Rosnące zainteresowanie centrami danych jest związane z długoterminowym zapotrzebowaniem na moc obliczeniową, usługi chmurowe i rozwiązania wykorzystujące sztuczną inteligencję. Dla inwestorów są to aktywa, których perspektywy zależą w większym stopniu od zmian technologicznych niż od krótkoterminowego cyklu gospodarczego.

Europa przejmuje większą część kapitału

Zmiany widoczne są również w przepływie międzynarodowego kapitału. Region EMEA odpowiadał za 57 proc. transgranicznych inwestycji na najważniejszych światowych rynkach. Pięć państw z tego regionu znalazło się w pierwszej dziesiątce najważniejszych miejsc lokowania pieniędzy pochodzących z zagranicy.

Rośnie też udział Europy w planach funduszy. Jak wynika z analizy Colliers dotyczącej alokacji kapitału, na koniec drugiego kwartału 21 proc. środków pozyskiwanych przez globalne fundusze nieruchomości było przeznaczonych na inwestycje w Europie. Wcześniej udział ten wynosił 16 proc.

Wzrost nie oznacza jednak, że pieniądze będą płynęły równomiernie do każdego kraju i rodzaju nieruchomości. Inwestorzy koncentrują się na aktywach generujących stabilne przepływy pieniężne oraz sektorach wspieranych przez długoterminowe zmiany gospodarcze i społeczne.

Luke Dawson, dyrektor globalnych i europejskich rynków kapitałowych w Colliers, zwraca uwagę:

„Ożywienie nie jest już szerokim odbiciem rynku. Wynika z przekonania do sektorów i rynków o silniejszym popycie strukturalnym”.

Zdaniem eksperta Europa korzysta na bardziej selektywnym podejściu inwestorów. Kapitał wraca, ale trafia przede wszystkim tam, gdzie właściciele nieruchomości mogą wykazać odporność operacyjną i możliwość długoterminowego wzrostu.

Fundusze zbierają mniej pieniędzy, ale częściej osiągają cele

Ożywienie na rynku transakcyjnym nie oznacza, że fundusze bez problemu pozyskują nowe środki. Globalna wartość kapitału zebranego przez fundusze inwestujące w nieruchomości komercyjne wyniosła w pierwszym półroczu 93 mld dolarów. Było to o 16 proc. mniej niż rok wcześniej.

Poprawiła się jednak skuteczność zbiórek. W pierwszym półroczu 2026 roku 70 proc. funduszy osiągnęło lub przekroczyło założoną wartość pozyskanego kapitału. W całym 2025 roku wskaźnik ten wynosił 56 proc.

Największą część środków przeznaczonych na konkretne sektory nadal przyciągają nieruchomości przemysłowe i logistyczne. Odpowiadają za 46 proc. sektorowego pozyskiwania kapitału. Na rynku transakcyjnym największym segmentem pozostają natomiast budynki wielorodzinne, a nieruchomości przemysłowe mają udział wynoszący 22,6 proc.

Coraz większe zainteresowanie budzą również strategie oportunistyczne, nastawione na zakup przecenionych lub wymagających przebudowy aktywów. Wskazuje to, że inwestorzy zaczynają dostrzegać możliwości osiągania zysków po kilku latach wyższych stóp procentowych i korekty wycen.

Dalsze ożywienie będzie zależało od sytuacji gospodarczej i kosztów finansowania. Dane za drugi kwartał pokazują jednak, że kapitał wraca do nieruchomości. Największe kwoty przyciągają obecnie nie całe rynki, lecz wybrane sektory, przede wszystkim centra danych, logistyka i nieruchomości mieszkaniowe.

Czytaj także:

Sytuacja finansowa Polaków się pogarsza. Tylko co czwarty deklaruje poprawę

Koszt budowy domu znacznie wzrósł. Najszybciej drożeje robocizna

Handel akcjami przez całą dobę coraz bliżej. Londyn tokenizuje 100 największych spółek