Nagroda Nobla za opis makroekonomiczny

Nagroda Nobla za opis makroekonomiczny

[02.02.2012] Przyznaną w 2011 roku po raz czterdziesty trzeci Nagrodę Nobla w dziedzinie nauk ekonomicznych otrzymali Thomas J. Sargent i Christopher A. Sims.

W oficjalnej sentencji towarzyszącej ogłoszeniu decyzji stwierdzono, że wyróżnienie zostało przyznane "za ich badania empiryczne nad przyczynami i efektami w makroekonomii". W ten sposób wskazano wspólny mianownik dla dokonań obu ekonomistów, chociaż ich osiągnięcia, pomimo przypadków bezpośredniej współpracy, są w dużej mierze rozdzielne. Prace Sargenta i Simsa są dobrze znane w ekonomii teoretycznej i stosowanej od wielu lat. Pierwszy zdobył uznanie za swoje analizy racjonalnych oczekiwań, drugi za ekonometryczne modele autoregresji wektorowej. Oba wyniki zadomowiły się w środowisku ekonomicznym – także w Polsce.

Znajdują wykorzystanie w analizach makroekonomicznych, kiedy bada się agregaty ogólnogospodarcze, chociaż w przypadku prac Simsa można z nich korzystać także w badaniu mikroekonomicznym, w badaniu przedsiębiorstw. Z kolei rezultaty Sargenta uważa się za makroekonomię o podstawach mikroekonomicznych, dzięki temu bardziej realistyczną.
Centralne miejsce w dorobku Thomasa Sargenta zajmuje pojęcie racjonalnych oczekiwań. Przyjmuje się, że podmioty ekonomiczne dysponują bogatą wiedzą o zjawiskach w gospodarce, która pozwala im, przy prognozowaniu przyszłości i przygotowywaniu się do tego co nadejdzie, nie popełniać wielokrotnie tych samych pomyłek.

Ludzie uczą się na swoich błędach i starają się – z większym lub mniejszym powodzeniem – przyjmować rozstrzygnięcia uwzględniające całą im dostępną wiedzę. Oczywiście w dowolnym przypadku trafne przewidywanie przebiegu zdarzeń jest niemożliwe, jednak działanie z pozycji racjonalnych oczekiwań pozwala unikać pomyłek innych niż biorących się z występowania czynników czysto losowych. Tym właśnie postawa ta różni się od oczekiwań adaptacyjnych, polegających na ekstrapolacji dotychczasowego rozwoju zjawisk, czyli na przenoszeniu w przyszłość tendencji dotychczasowych.

Rząd i gospodarka

Podmioty gospodarcze – dążąc do maksymalizacji własnych korzyści lub zachowania ich obecnego poziomu – mogą zatem zachowywać się w sposób neutralizujący zamierzenia władz publicznych prowadzących politykę ekonomiczną. Ogólny kierunek polityki rządu i banku centralnego jest łatwy do zrozumienia i nie jest traktowany jako tajemnica, inaczej niż szczegółowe, precyzujące je rozwiązania.

Te ostatnie muszą być wprowadzane tak, by nie uruchomić działań obronnych, a więc powinny stanowić zaskoczenie dla adresatów. Uwzględnianie racjonalnych oczekiwań nie jest wyłącznym wkładem Sargenta do analizy ekonomicznej, badania na tym polu prowadzili także dwaj inni nobliści: Robert Lucas i Edmund Phelps. Dokonania tej trójki ekonomistów doprowadziły, między innymi, do przewartościowania poglądu uznającego wcześniej, że wysokość bezrobocia jest malejącą funkcją stopy inflacji, co graficznie opisywała krzywa Phillipsa. Na czym polega model autoregresji wektorowej najłatwiej, a na pewno najszybciej, daje się wyjaśnić za pomocą wzorów matematycznych. Spróbujmy opowiedzieć o co w tym wszystkim chodzi. W modelu ekonometrycznym mamy grupę zmiennych objaśnianych, których kształtowanie się model tłumaczy.

A także grupę zmiennych objaśniających, które traktuje się jako wielkości wpływające na poziom zmiennych objaśniających. W szczególności pewna zmienna występująca w jednym równaniu jako objaśniana może pojawić się w innym jako objaśniająca. W specyficznym modelu autoregresyjnym jest inaczej. Wszystkie zmienne są objaśniane, to znaczy dla każdej z nich buduje się równanie opisujące jak są generowane jej wartości, przy czym czynnikami opisującymi kształtowanie się danej zmiennej w obecnym okresie są jej wartości w okresach poprzednich.

Na przykład wielkość deficytu na rachunku obrotów bilansu płatniczego wyjaśniamy za pomocą tego samego deficytu w okresach poprzednich (dajmy na to w minionych trzech latach), a obecny deficyt budżetowy – za pomocą deficytu budżetowego również z kilku lat poprzednich. Można zgodzić się, że jest to jeden, ale niejedyny, z przekonujących opisów sposobu przyjmowania przez wielkość ekonomiczną takich a nie innych wartości.

Spotyka się opinię głoszącą, że w badaniach ekonometrycznych podejście zbudowane na autoregresji ignoruje ustalenia czystej teorii na temat związków przyczynowo-skutkowych między różnymi wielkościami. Wiemy, że poziom pewnych wielkości jest uważany za rozstrzygający dla innych wielkości, ale w modelach autoregresyjnych wszystko to nie znajduje wykorzystania. Poziom danej wielkości zależy tylko od jej wcześniejszych wartości: wysoka inflacja wczoraj napędza wysoką inflację dzisiaj, szybki wzrost PKB w ubiegłym roku determinuje tempo wzrostu w tym roku i tak dalej.

Niektóre prace Sargenta chyba nie mieszczą się na ścieżce wyjaśnień autoregresyjnych. Dowodził on, że o utrzymywaniu się wysokiej inflacji nie decyduje jej własny impet, rozpęd, ale kontynuacja polityki dużych deficytów budżetowych i szybki wzrost podaży pieniądza. Unieruchomienie obu tych mechanizmów nie zapewnia jeszcze obniżenia inflacji, potrzebne do tego jest wzbudzenie silnego przekonania, że obie praktyki do polityki gospodarczej nie powrócą. Na treść racjonalnych oczekiwań trzeba wpływać w sposób bardzo zdecydowany.

Sims przyczynił się również do rozwoju podejścia bayesowskiego w statystyce matematycznej i w teorii podejmowania decyzji. Pozwala ono rozszerzyć możliwości szacowania parametrów lub wyznaczania optymalnych decyzji o obserwację dających się rejestrować wielkości skorelowanych z wielkościami poszukiwanymi, ale dla statystyka i decydenta nieznanych. Komplikuje to metodę badawczą pozwalając wykorzystać wszystkie dostępne informacje.

48. i 49. pozycja na liście

Sześćdziesięcioośmioletni Thomas J. Sargent jest profesorem New York University, starszy od niego o rok Christofer A. Sims pracuje w Princeton University. Na liście obywateli Stanów Zjednoczonych, laureatów ekonomicznej Nagrody Nobla, zajmują oni pozycje czterdziestą ósmą i czterdziestą dziewiątą. Amerykanie oraz naukowcy pracujący w USA, ale głównie sami Amerykanie, tworzą około trzech czwartych wszystkich zdobywców tego wyróżnienia.

Dzięki nagrodzie dla Simsa Princeton University posiada już szóstego noblistę z ekonomii i przegrywa rywalizację tylko z uniwersytetem z Chicago (dziesięciu noblistów) i z University of California (siedmiu laureatów). Jako przyczynę swojego zainteresowania ekonomią Sargent podawał poszukiwanie przyczyn bankructwa swoich dziadków w okresie wielkiego kryzysu. Jeden kierował kamieniołomem, drugi pracował w przemyśle radiowym. Sims rozpoczął swą karierę od magisterium z matematyki i doktoratu z ekonomii.

Piszący te słowa cieszy się, że w 2011 roku Nagroda Nobla trafiła właśnie do tych dwóch ekonomistów. Po pierwsze, są to osoby dobrze znane w środowisku, których dorobek znalazł uznanie i jest praktycznie stosowany. A przecież nie zawsze tak się dzieje – w ostatnich latach wśród laureatów pojawiały się postaci mało znane ludziom z kręgu general economists, nagradzano osoby specjalizujące się w dziedzinach wąskich, czasem znajdujących się na pograniczu ekonomii i innej dyscypliny naukowej. Po drugie, po kilku latach przerwy powróciła tematyka makroekonomiczna.

Szwedzka Królewska Akademia Nauk dokonuje niemal każdego roku zmiany tematu badań, jakimi zajmują się nagradzani ekonomiści. Pojawiają się na przemian makroekonomia, mikroekonomia, ekonomia międzynarodowa, sformalizowane metody analizy, czyste finanse, historia gospodarcza, ekonomia instytucjonalna lub obszar graniczący z innymi dziedzinami wiedzy. Christofera A. Simsa można uważać za przedstawiciela makroekonomii, ale też za reprezentanta sformalizowanych metod analizy, Sargent jest makroekonomistą. Być może daje to podstawy, by zawęzić pole poszukiwań noblistów, którzy zostaną wyróżnieni w roku przyszłym. Trzeba sobie jednak jasno powiedzieć, że w ekonomii bardzo trudno jest prognozować… przyszłych laureatów Nagrody Nobla.

Ostatnio zwraca się też uwagę, że zadowolenie z decyzji Królewskiej Akademii pojawia się na tle krytyki, z jaką od pewnego czasu spotyka się ekonomiczny Nobel. Podkreśla się, że w testamencie Alfreda Nobla nie było wzmianki o nagrodzie za ekonomię, a więc mamy do czynienia z czymś dołączonym, niezgodnym z wolą wynalazcy dynamitu.

Co może odpowiedzieć ekonomista? Nagrody literackie i pokojowa także budzą niekiedy wątpliwości. Życzeniem Alfreda Nobla była nagroda za dzieła literackie idące "w idealnym kierunku" (po angielsku in an ideal direction). Sformułowanie to interpretowano jako wskazanie na idealizm lub romantyzm, co stało się powodem, że nie otrzymali tej nagrody m.in. August Strindberg czy Lew Tołstoj. Z czasem interpretację tę zarzucono. Niejasny był także zapis w sprawie nagród w dziedzinie fizyki i chemii. Kontrowersja dotyczyła tego, czy szukając kandydatów do wyróżnienia należy odróżniać odkrywców od wynalazców, a więc przedstawicieli nauki od ludzi techniki. Zapis Nobla takiej różnicy w zasadzie nie czynił, w praktyce wyróżnienie zaczęło trafiać do teoretyków.

I jeszcze jedno. Gospodarka światowa znajduje się dzisiaj w sytuacji trudnej. Powszechne poglądy na temat tego co przyniesie nadchodząca przyszłość – może racjonalne, może adaptacyjne – są raczej minorowe. Decyzja Królewskiej Akademii nie jest jednak swoistym komentarzem do wydarzeń bieżących. Nie jest także wskazaniem środków zaradczych godnych rekomendowania. Jest – jak działo się do tej pory – uhonorowaniem osiągnięć czysto naukowych, które wytrzymały próbę czasu.

prof. Leszek Jerzy Jasiński
dyrektor Instytutu Nauk Ekonomicznych PAN

Treści dostarcza Gazeta Bankowa

Oceń ten artykuł: