- Visa i Mastercard mają niemal 90 proc. europejskiego rynku transgranicznych płatności kartowych.
- Międzynarodowe systemy odpowiadały za około 61 proc. płatności kartami w strefie euro.
- Europa rozwija system Wero i cyfrowe euro, aby zmniejszyć zależność od firm spoza UE.
Visa i Mastercard dominują w europejskich płatnościach
Karty odpowiadają za ponad połowę bezgotówkowych transakcji w strefie euro. Z danych Europejskiego Banku Centralnego wynika, że w drugiej połowie 2025 roku ich udział wynosił 57 proc.
Dominacja zagranicznych operatorów jest szczególnie widoczna w płatnościach realizowanych między państwami. Według danych przytoczonych w materiale dotyczącym europejskiego rynku kartowego Visa i Mastercard obsługują niemal 90 proc. transgranicznych transakcji kartowych.
Nie oznacza to, że dwie firmy kontrolują 90 proc. wszystkich płatności w Europie. Na krajowych rynkach działają lokalne systemy, a konsumenci korzystają także z przelewów, poleceń zapłaty, gotówki i pieniądza elektronicznego. Udział amerykańskich operatorów pozostaje jednak na tyle wysoki, że europejskie instytucje traktują go jako ryzyko strategiczne.
Trzynaście państw zależy całkowicie od zagranicznych systemów
Według raportu Europejskiego Banku Centralnego o systemach kartowych międzynarodowe organizacje odpowiadały za około 61 proc. płatności kartami w strefie euro w 2022 roku. W przypadku transakcji europejskich klientów u sprzedawców spoza strefy udział lokalnych systemów spadał do zera.
ECB wskazał również, że 13 państw strefy euro jest całkowicie uzależnionych od międzynarodowych schematów kartowych. Narodowych systemów pozostaje niewiele, a każdy z nich działa przede wszystkim na własnym rynku. Brakuje rozwiązania, które byłoby europejskie i jednocześnie powszechnie akceptowane we wszystkich krajach.
Konsekwencje nie ograniczają się do prowizji. Operator systemu płatniczego ma dostęp do infrastruktury, standardów technicznych oraz części danych o transakcjach. W sytuacji konfliktu politycznego, sankcji albo poważnej awarii brak alternatywy może utrudnić działanie banków i handlu.
Wero ma być europejską odpowiedzią
Jednym z projektów budowanych przez europejskie banki jest Wero. System został uruchomiony w 2024 roku w Niemczech, Francji i Belgii, początkowo jako rozwiązanie do natychmiastowych przelewów między użytkownikami.
Po pierwszym roku Wero miało ponad 43,5 mln zarejestrowanych użytkowników, którzy przesłali łącznie ponad 7,5 mld euro. Zgodnie z informacją European Payments Initiative w 2026 roku rozpoczęło się rozszerzanie systemu o płatności w sklepach internetowych. Następne mają być płatności stacjonarne, subskrypcje i transakcje zbliżeniowe.
Wero działa bezpośrednio na rachunkach bankowych i wykorzystuje europejską infrastrukturę przelewów natychmiastowych. Dzięki temu płatność może ominąć tradycyjny schemat kartowy. Warunkiem sukcesu będzie jednak szerokie uczestnictwo banków, sklepów i klientów z różnych państw.
Cyfrowe euro ma działać także bez internetu
Drugim filarem europejskiej strategii jest cyfrowe euro emitowane przez bank centralny. Miałoby działać jako elektroniczny odpowiednik gotówki, dostępny za pośrednictwem banku lub publicznego pośrednika. Projekt przewiduje płatności online i offline, przy użyciu telefonu lub karty.
Europejski Bank Centralny planuje rozpoczęcie 12-miesięcznego pilotażu w drugiej połowie 2027 roku. Jeżeli unijne przepisy zostaną przyjęte w 2026 roku, instytucja chce być gotowa do potencjalnej emisji w 2029 roku.
„Duże zainteresowanie uczestników rynku pokazuje, że sektor prywatny jest gotowy wspierać rozwój cyfrowego euro i europejskich płatności” – powiedział Piero Cipollone, członek zarządu ECB, w komunikacie dotyczącym pilotażu.
Cyfrowe euro i Wero nie muszą ze sobą konkurować. Pierwszy projekt ma zapewnić publiczną formę pieniądza cyfrowego, a drugi jest komercyjnym systemem płatności. Oba mogą ograniczyć zależność Europy od Visa i Mastercard, ale będzie to wymagało masowej akceptacji przez konsumentów i handel.
Czytaj także:
Polacy coraz częściej skarżą pracodawców. Liczba zgłoszeń wzrosła o ponad 40 proc.
Sejm dostał działkę za darmo. Powstaną kino, kawiarnia i muzeum
Mobilizacja w Królewcu? Zachodni wywiad ujawnia przygotowania Rosji


