Jakim językiem posługuje się nowoczesny przedsiębiorca?

Jakim językiem posługuje się nowoczesny przedsiębiorca?

[28.05.2014] "Jutro idę do VC rozmawiać o moim startupie. Ostatnio zrobiliśmy testy A/B i chyba czeka nas pivot." Dla osoby, która stawia swoje pierwsze kroki w biznesie, slang używany wśród startupowców może być zupełnie niezrozumiały.

Czym tak naprawdę jest startup? Definicji jest wiele, dla jednych to przedsiębiorstwo w początkowej fazie rozwoju, dla innych jest to mała firma związana z branżą nowych technologii. Najbardziej rozpowszechnioną definicję stworzył Steve Blank – autor "Podręcznika budowy startupu"; według niego startup to tymczasowa organizacja, która poszukuje rentownego, skalowalnego  i powtarzalnego modelu biznesowego. Eric Ries, inny popularny wśród początkujących przedsiębiorców autor i przedsiębiorca, w swojej książce "Lean Startup" twierdzi, że startup to organizacja, która tworzy produkty i usługi w warunkach skrajnej niepewności.

Czy startup to firma? Firma może być lub nie być startupem. Startup może nie być firmą. Gdy rejestrujemy działalność w urzędzie miasta, zakładamy startup, czy firmę? Wszystko zależy od naszego nastawienia i naszej strategii. Jeśli poszukujemy modelu biznesowego, który pozwoli nam skalować i rozszerzać naszą działalność, to możemy się nazwać startupem. Jeśli ktoś otwiera piekarnię i po prostu piecze bułki, to ma firmę. Jeśli, ktoś otwiera piekarnię, ale cały czas szuka sposobu na to, by zrewolucjonizować rynek piekarniczy i rozszerzyć obszar swojej działalności na cały świat, wtedy możemy mówić o startupie.

Startup poszukuje modelu biznesowego, a jego dobrą definicję przytacza Alexander Osterwalder, autor książki "Tworzenie modeli biznesowych" – według niego model biznesowy opisuje, w jaki sposób organizacja tworzy wartość oraz zapewnia i czerpie zyski z tej wartości. Najlepiej, gdy model biznesowy opisywany jest według szablonu modelu biznesowego, który jest narzędziem przedstawionym właśnie w książce Osterwaldera.

Co ma zrobić początkujący przedsiębiorca, jeśli od inwestora usłyszy: "twój startup jest za mało leanowy. Jakie masz MVP?" Z pewnością powinien przeczytać książkę "Lean Startup", której autorem jest Eric Ries. Metoda Lean Startup opisuje, w jaki sposób można budować startup, ograniczając koszty oraz ryzyko z tym związane do granic możliwości. Z kolei MVP to pierwsza wersja produktu, która nie jest doskonała, a nawet pełna błędów, ale pozwala na ukazanie propozycji wartości naszym potencjalnym klientom.  MVP zawiera jedynie jedną lub kilka podstawowych funkcjonalności. Możemy sobie wyobrazić, że jeśli nasz produkt to pączek z marmoladą, lukrem i posypką, to zwykły pączek bez dodatków będzie naszym MVP.

Osoba, która szuka pracy w młodym startupie, może natknąć się na rekrutację na stanowisko Growth Hackera. Osoba na takim stanowisku powinna łączyć cechy osoby kompetentej w obszarze technologii oraz marketingu. Growth Hacking to proces, w którym wszystkie swoje wysiłki koncentrujemy na zwiększaniu skali biznesu. Growth Hacking nie zajmuje się marketingiem i nie korzysta z tradycyjnych sposobów pozyskiwania użytkowników, takich jak reklama czy działania PR. Growth Hacking koncentruje się na niecodziennych, innowacyjnych funkcjonalnościach, które znacznie zwiększają skalę naszego działania.

Jeśli narzekasz na to, że brak funduszy powstrzymuje Cię przed zrobieniem biznesu, musisz zapoznać się z pojęciem bootstrappingu, czyli metody budowy startupu z wykorzystaniem wyłącznie własnych zasobów. Absolutna większość hipotez dotyczących pomysłu biznesowego może być zweryfikowana bez kapitału, przy użyciu darmowych narzędzi lub przy wykorzystaniu drobnych środków. Bootstrapping nie pozwala na dynamiczny rozwój przedsiębiorstwa, jednak znacznie zwiększa szanse na pozyskanie inwestycji, która taki rozwój umożliwi.

W celu pozyskania funduszy na skalowanie naszego biznesu warto skontaktować się z VC, czyli funduszem Venture Capital. Inną odmianą funduszu inwestycyjnego jest fundusz Seed Capital, który zajmuje się finansowaniem startupów w bardzo wczesnej fazie rozwoju. Nazwa nie ma nic wspólnego z nasiennictwem.

Przed udaniem się do funduszu inwestycyjnego możesz pomyśleć o przygotowaniu NDA (nondisclosure agreement), czyli umowy o zachowaniu poufności, która uchroni Cię przed kradzieżą pomysłu biznesowego.

Jedną z metod na testowanie pomysłu biznesowego jest analiza A/B, kiedy to porównujemy dwie wersje strony internetowej i badamy zachowanie klientów. Czasami może okazać się, że umieszczenie formularza na dole, zamiast po prawej stronie, może zwiększyć liczbę naszych klientów o kilka procent. Czasami zmiana kolorów z jasnych na ciemne może wydłużyć lub skrócić czas obecności na naszej stronie.

Czytając czasopisma branżowe, możesz znaleźć informację o tym, że obecnie popularne są rozwiązania SaaS. Jest to nic innego jak Software as a Service. Są to rozwiązania, które przewidują utrzymywanie oprogramowania na zewnętrznych serwerach usługodawcy. Dostęp do takich narzędzi odbywa się najczęściej za pomocą przeglądarki internetowej.

Sporo startupów rozwija się w inkubatorach, które są miejscem, gdzie pomysł na biznes można przetestować w modelu użyczonej osobowości prawnej przy ograniczonych kosztach i ryzyku. Jednym z takich inkubatorów jest Akademicki Inkubator Przedsiębiorczości przy Szkole Głównej Handlowej, który obecnie jest największą tego typu placówką w kraju. AIP przy SGH obecnie zrzesza ponad 200 startupów i około 250 przedsiębiorców. AIP to miejsce, w którym startup otrzymuje wsparcie w trzech obszarach – firma, wiedza oraz społecznośc. Oprócz użyczonej osobowości prawnej startupy w AIP korzystają z księgowości, obsługi prawnika, powierzchni biurowej, a także szeregu szkoleń, spotkań doradczych, mentoringów czy networkingów.

Mentoring to możliwość spotkania z doświadczonymi przedsiębiorcami, którzy jeszcze niedawno stawiali swoje pierwsze kroki w biznesie. W AIP mentorami są zazwyczaj te osoby, które kiedyś zaczynały swoją przygodę z biznesem właśnie w inkubatorze. Networkingi w wydaniu AIP to Startup Mixery – imprezy, podczas których przedsiębiorcy mają okazję poznania innych przedsiębiorców i nawiązania cennych kontatków. Kiedy udasz się na startup mixer, będziesz mieć możliwość pitchowania swojego pomysłu na biznes. Pitch to nic innego jak krótkie wystąpienie, w którym prezentujemy swój pomysł na biznes.

Budując swój startup, trudno uniknąć pivotu, czyli zwrotu kierunku, w którym budujemy i rozwijamy nasz startup. Zmiana takiego kierunku odbywa się z uwzględnieniem naszych dotychczasowych doświadczeń. Pivot nie oznacza rozpoczęcia prac od nowa. Dziś ciężko sobie wyobrazić, że YouTube pierwotnie był platformą randkową.

Poznanie słownictwa nie sprawi jednak, że zostaniesz przedsiębiorcą – raczej wantrepreneurem, czyli osobą, która poświęca czas na czytanie inspirujących artykułów na temat startupów, bez podejmowania działania w celu otworzenia własnej firmy.

Damian Strzelczyk

Treści dostarcza GazetaTrend.pl


Oceń ten artykuł: