- 83 proc. przedstawicieli pokolenia Z rozważa rozpoczęcie dodatkowej działalności obok głównej pracy.
- Dla 36 proc. młodych główną motywacją są dodatkowe dochody, a dla 24 proc. możliwość testowania biznesu bez rezygnowania z etatu.
- Największe bariery to brak wiedzy, od czego zacząć, ryzyko finansowe i niedobór czasu.
Pokolenie Z chce własnego biznesu, ale bez rezygnacji z pracy
Przedsiębiorcze ambicje nie ograniczają się wyłącznie do najmłodszych. Z raportu eBay wynika, że 63 proc. wszystkich badanych chce prowadzić własny biznes, a kolejne 26 proc. nie wyklucza takiej możliwości. Jednocześnie wielu potencjalnych przedsiębiorców wciąż pozostaje na bardzo wczesnym etapie: 43 proc. ma dopiero pomysł, 36 proc. nigdy nie próbowało wystartować, a 17 proc. aktywnie rozwija swój projekt.
W pokoleniu Z popularny staje się model dodatkowej działalności prowadzonej równolegle z etatem. Spośród młodych osób rozważających taki scenariusz 43 proc. planuje sprzedawać przynajmniej raz w tygodniu, 31 proc. raz w miesiącu, a 13 proc. okazjonalnie. To sugeruje, że dla dużej części badanych nie chodzi jedynie o sporadyczne dorabianie, ale o stopniowe testowanie własnego pomysłu biznesowego.
Najczęściej wskazywanym powodem są dodatkowe pieniądze. Wśród przedstawicieli pokolenia Z 36 proc. wymienia dodatkowy dochód, a 24 proc. możliwość zachowania głównej pracy podczas sprawdzania, czy nowy pomysł ma szansę się rozwinąć. Dla 20 proc. punktem wyjścia jest pasja, a 19 proc. chce sprawdzić, czy niewielki projekt może z czasem przekształcić się w pełnowymiarowy biznes.
Młodzi chcą sprzedawać przez internet i wychodzić za granicę
Internet jest naturalnym kanałem dla przyszłych przedsiębiorców. W całej badanej grupie 25 proc. wskazuje marketplace jako preferowaną formę sprzedaży, tyle samo model hybrydowy, a 23 proc. własny sklep lub stronę internetową. Łącznie sprzedaż online jako preferowany model wskazuje 48 proc. respondentów.
Młodzi coraz częściej patrzą przy tym szerzej niż tylko na polski rynek. 73 proc. wszystkich uczestników badania wie, że platformy marketplace umożliwiają sprzedaż zagraniczną, a dla 72 proc. dostęp do innych rynków zwiększa atrakcyjność rozpoczęcia własnej działalności.
Za najważniejsze korzyści badani uznają możliwość dotarcia do większej liczby klientów, wskazywaną przez 51 proc. respondentów, oraz dodatkowe przychody, które wymienia 50 proc. Przedstawiciele pokolenia Z są przy tym o 4 pkt proc. częściej niż starsi badani motywowani możliwością sprzedaży globalnej.
Jednocześnie ponad połowa respondentów, 53 proc., uważa, że wejście na zagraniczne rynki wymaga dużych inwestycji albo specjalistycznej wiedzy. Chęć ekspansji zderza się więc z obawami o koszty i stopień skomplikowania prowadzenia działalności.
AI ma ułatwić start własnego biznesu
Technologia jest kolejnym elementem, który może obniżać próg wejścia. Pokolenie Z jest o 19 pkt proc. częściej niż osoby powyżej 30. roku życia bardzo dobrze zaznajomione ze sztuczną inteligencją.
Aż 73 proc. wszystkich respondentów uważa, że AI skraca czas i ogranicza wysiłek potrzebny do rozpoczęcia działalności. Narzędzia oparte na sztucznej inteligencji mogą być wykorzystywane m.in. przy przygotowywaniu opisów produktów, analizowaniu danych, obsłudze klientów czy tworzeniu materiałów marketingowych. Sam raport nie wskazuje jednak, które zastosowania są wśród polskich badanych najpopularniejsze.
W praktyce dla młodych przedsiębiorców znaczenie może mieć przede wszystkim możliwość rozpoczęcia działalności bez rozbudowanego zaplecza i dużego zespołu.
Brakuje wiedzy, pieniędzy i czasu
Wysoki poziom zainteresowania własną działalnością nie oznacza, że młodzi są gotowi natychmiast ją rozpocząć. Najczęściej wymienianą barierą wśród przedstawicieli pokolenia Z jest brak wiedzy, od czego zacząć. Wskazuje ją 39 proc. badanych. Kolejne 38 proc. obawia się ryzyka finansowego, a 23 proc. jako przeszkodę wymienia brak czasu.
W całej badanej grupie 33 proc. wskazuje dodatkowo brak finansowania, a 23 proc. obawę przed porażką. Jednocześnie 39 proc. respondentów deklaruje, że do rozpoczęcia działalności zachęciłby ich niski koszt wejścia.
– Młodemu pokoleniu nie brakuje pomysłów. Potrzebuje ono sposobu, by bezpiecznie przetestować ofertę, zdobyć pierwszych klientów i rozwijać biznes bez rezygnacji z etatu. Technologie oraz platformy sprzedażowe powinny ograniczać złożoność i pozwalać początkującym sprzedawcom skupić się na produkcie, klientach i rozwoju – komentuje Sara Lapi, Seller Manager for Central European Markets w eBay.
Dodatkowy biznes zamiast rzucania etatu
Z danych eBay wyłania się model przedsiębiorczości inny niż klasyczny scenariusz zakładania firmy po odejściu z pracy. Młodzi częściej chcą najpierw sprawdzić produkt, zdobyć klientów i ocenić potencjał pomysłu, pozostając jednocześnie na etacie.
Taki model zmniejsza ryzyko finansowe, ale nie eliminuje innych barier. Początkujący sprzedawcy muszą mierzyć się również z formalnościami dotyczącymi handlu internetowego, w tym obowiązkami związanymi z opakowaniami, systemem BDO czy regulacjami EPR.
Raport pokazuje więc sporą rozbieżność między przedsiębiorczymi aspiracjami a faktycznym działaniem. Chęć prowadzenia własnego biznesu jest bardzo duża, jednak znaczna część potencjalnych przedsiębiorców nie wychodzi poza etap pomysłu. Dla pokolenia Z rozwiązaniem może być właśnie biznes rozwijany po godzinach, z niskim kosztem wejścia i możliwością skalowania działalności dopiero po sprawdzeniu jej na rynku.
Czytaj także:
Rynek nieruchomości dochodzi do ściany? Ceny stanęły, podaż rośnie
ZUS bierze pod lupę umowy o dzieło. System wyszukuje podejrzane przypadki
Trzy miliardy zł dla byłych funkcjonariuszy. To pokłosie ustawy dezubekizacyjnej



