Brak przesłanek do optymizmu

Brak przesłanek do optymizmu

[11.09.2014] Mimo wyjątkowo słabych odczytów ze strefy realnej polskiej gospodarki w ostatnich miesiącach, PKB wzrósł w Polsce w drugim kwartale 2014 r. o 3,3% r/r oraz 0,6% kw/kw. Struktura wzrostu nie pozwala jednak patrzeć w przyszłość z dużym optymizmem.

Popyt krajowy wzrósł w drugim kwartale aż o 5,1% r/r, jednak w dużej mierze tak imponujący wzrost był wynikiem znaczącego wzrostu zapasów. Ich kontrybucja do finalnego odczytu PKB (3,3%) wyniosła aż 1,7 pkt. procentowego, co w kolejnych kwartałach będzie wynikiem trudnym to powtórzenia. Ujemną kontrybucję zanotował z kolei eksport netto, zaś za pozytywną niespodziankę uznać należy dynamikę inwestycji, która wyniosła 8,4% r/r. Momentum w polskiej gospodarce pozostaje jednak słabe, a wysoka baza z zeszłego roku, kiedy to polska gospodarka wyraźnie nabierała rozpędu, będzie ograniczać w najbliższych kwartałach możliwe dalsze przyrosty wzrostu PKB na dynamikach rocznych. Taką tezę zdaje się potwierdzać wskaźnik PMI, który spadł już szósty miesiąc z rzędu do poziomu 49,0, oraz odczyty produkcji przemysłowej i sprzedaży detalicznej za lipiec.

Produkcja przemysłowa wzrosła w lipcu o 2,3% r/r, wobec wzrostu o 1,7% r/r w czerwcu, zaś sprzedaż detaliczna ukształtowała się na poziomie +2,1% r/r, wobec wzrostu o 1,2% r/r w czerwcu. O ile powyższe odbicie w danych należy traktować pozytywnie, to ich nominalny poziom w okolicach 2% potwierdza, iż w trzeci kwartał polska gospodarka wchodzi w wyraźnie wolniejszym tempie.

Z danych publikowanych w sierpniu warto zwrócić jeszcze uwagę na wskaźnik inflacji. Po raz pierwszy w historii zbierania danych inflacja CPI w Polsce spadła poniżej zera. Choć spadek ten był oczekiwany, to jednak w połączeniu z ryzykiem niższego wzrostu gospodarczego w Polsce oraz pogłębiającej się wojny handlowej z Rosją, Rada Polityki Pieniężnej powinna rozpocząć dalsze luzowanie polityki pieniężnej. Oczekujemy, iż RPP obetnie stopy procentowe w październiku, a cały cykl obniżek może wynieść 50-75 pkt. bazowych. 

RYNEK PAPIERÓW DŁUŻNYCH

Silny trend na rynku papierów dłużnych trwa już szósty miesiąc. Od końca stycznia rentowności na długim końcu krzywej spadły o 160 pkt. bazowych wyznaczając pod koniec sierpnia nowe, historyczne minimum na poziomie 3,02% dla papierów o dziesięcioletnim terminie zapadalności, przy czym w samym sierpniu rentowności spadły w tej części krzywej o 29 pkt. bazowych. W przypadku papierów pięcioletnich spadek ten wyniósł aż 40 pkt. bazowych i zakończyły one miesiąc na poziomie 2,53%, zaś rentowność dwuletnich papierów na koniec miesiąca wyniosła 2,17%, 29 pkt. bazowych niżej niż na koniec lipca. Spadki rentowności na całej długości krzywej napędzały oczekiwania na rozpoczęcie kolejnego cyklu obniżek stóp procentowych w Polsce oraz dalsze luzowanie monetarne przez Europejski Bank Centralny.

Na przestrzeni ostatniego miesiąca polski złoty nadal pozostał pod presją wydarzeń na Ukrainie oraz rosnących oczekiwań na obniżki stóp w Polsce. Słabe dane z gospodarki również nie wspomagały polskiej waluty. W rezultacie złotówka osłabiła się w stosunku do euro na przestrzeni ostatniego miesiąca o 3 gr. do poziomu 4,21, zaś w stosunku do amerykańskiego dolara o 8 gr do poziomu 3,21.

RYNEK AKCJI

Przed miesiącem pisaliśmy, że po dziewięciomiesięcznej korekcie na GPW wyceny stały się atrakcyjne, a dołek na giełdzie może być kwestią tygodni. Spodziewaliśmy się go raczej we wrześniu niż w sierpniu, tymczasem począwszy od drugiego tygodnia akcje zaczęły rosnąć, momentami dość dynamicznie, by ostatecznie w całym miesiącu odrobić straty poniesione w lipcu. Czy to koniec słabszego okresu dla naszej giełdy i początek kolejnego średnioterminowego trendu? Nie można jeszcze tego przesądzać, ale wiele na to wskazuje. Wszyscy, którzy chcieli, w poprzednich miesiącach pozbyli się akcji i podaż wyschła, a na rynku pojawili się nowi kupujący.

Trzeba przyznać – co osłabia argumenty optymistów – że popyt ma w dużej części charakter "techniczny" i ma źródło bądź w nabyciach do ETF-ów, bądź (jak w przypadku LPP czy Energi) wręcz w zmianach składu indeksów. Nie zmienia to faktów i rynek mocno odbił, przebijając przy okazji silny opór na poziomie 53000 punktów (dla WIG-u), a także linię 9-miesięcznego trendu spadkowego. Wzrosły nieco obroty, co należy odczytywać pozytywnie, podobnie jak uczestnictwo we wzrostach wielu spółek średniej wielkości (trend nie był ograniczony do kilku największych i najbardziej popularnych spółek).

Za nami sezon wyników za II kwartał roku. W przeciwieństwie do poprzedniego okresu sprawozdawczego można go uznać za udany. Sporo spółek zaskoczyło pozytywnie, zachęcające są też opublikowane w ostatnich dniach wyniki sektora bankowego za lipiec. Być może III kwartał przyniesie lekką zadyszkę, ale wyraźnie widać trend poprawy wyników w najmocniejszych polskich przedsiębiorstwach.

Prawdopodobnie poprawa na GPW nie byłaby możliwa bez ocieplenia nastroju na innych rynkach. S&P500 flirtuje z poziomem 2000 punktów, a niemiecki DAX tylko na chwilę spadł poniżej 9000 punktów, by zamknąć miesiąc 5% wyżej. Ocieplenie obserwujemy też na rynkach wschodzących, zwłaszcza w Azji. Co ciekawe, wszystko to ma miejsce przy coraz silniejszym dolarze, który historycznie nie sprzyjał wzrostom na emerging markets. Tym razem negatywny wpływ silnego dolara obserwowaliśmy jedynie na rynku walutowym, również w Polsce.

W ostatnich tygodniach inwestorzy z uwagą obserwowali informacje napływające z banków centralnych. W Stanach Zjednoczonych oczekuje się pierwszej podwyżki stóp procentowych już w połowie przyszłego roku. ECB tymczasem kontynuuje obniżanie stóp procentowych, a także zapowiedział rozpoczęcie obserwacji skupu papierów dłużnych na rynku, co inwestorzy przyjęli euforycznie.

NASZYM ZDANIEM

Udany sierpień potwierdza nasz lekki optymizm odnośnie ostatnich miesięcy roku. Pierwsza fala popytu wyciągnęła rynek powyżej istotnych oporów i teraz można oczekiwać wkroczenia do gry kolejnych, do tej pory bardziej ostrożnych graczy. Wydaje nam się, że po kilku miesiącach posuchy można oczekiwać napływów do funduszy inwestycyjnych, co może poprawić istotnie koniunkturę w segmencie małych i średnich spółek. Seria słabszych danych makroekonomicznych nie powinna stanowić istotnej przeszkody w poprawie koniunktury, gdyż czekająca nas niechybnie obniżka stóp procentowych po raz kolejny zwiększy atrakcyjność inwestycji w akcje w stosunku do lokat bankowych.

Oczywiście głównymi czynnikami ryzyka pozostają sytuacja na linii Ukraina – Rosja, a także obawa o większą korektę na rynku w Nowym Jorku. Wpływ słabszych danych makroekonomicznych z Europy został póki co zminimalizowany dzięki decyzjom podjętym na początku września przez ECB.

STOPY ZWROTU NOBLE FUNDS FIO – SIERPIEŃ 2014

Subfundusz

Wartość WANJU* 29.08.2014

Zmiana miesięczna

Pieniężny (d.Skarbowy)

133,65

0,48%

Obligacji

103,30

1,32%

Mieszany

136,79

1,06%

Akcji

127,73

2,67%

Małych i Średnich Spółek

84,53

1,34%

Stabilnego Wzrostu Plus

137,18

0,72%

Timingowy

134,10

-0,70%

Global Return

120,94

0,59%

Źródło: dane własne Noble Funds TFI S.A. na podstawie dziennej wyceny jednostki
*wartość aktywów netto na jednostkę uczestnictwa

RYNEK – SIERPIEŃ 2014

Indeks

Wartość 29.08.2014

Zmiana miesięczna

WIG

51 868,77

3,66%

WIG20

2 416,97

4,14%

mWIG40

3 399,4

3,10%

Źródło: GPW

Treści dostarcza: Noble Funds TFI S.A.


Po godzinach:
MKSVir | Win RAR | Quick Time | Stare gry | Jak wypełnić PIT-a? | Kamienie szlachetne | Tapety na pulpit | Skiny do Winampa |

Oceń ten artykuł: