Niepokój o kondycję globalnej gospodarki

Niepokój o kondycję globalnej gospodarki

[02.11.2015] Pierwszy tydzień listopada przyniesie sporą dawkę informacji, które mogą pomóc w ocenie perspektyw głównych gospodarek świata. W poniedziałek opublikowane zostaną wskaźniki PMI dla przemysłu, a w środę dla sektora usług.

Inwestorzy jak zwykle najbardziej uważnie będą patrzeć na dane z Chin, Niemiec i Stanów Zjednoczonych. W przypadku polskiego przemysłu spodziewany jest wzrost wskaźnika z 50,9 do 52,4 punktu. Taki odczyt uspokoiłby nieco nastroje po dwóch miesiącach osłabienia i przywrócił szansę na dobrą końcówkę roku. W poniedziałek GUS opublikuje także wstępne wyliczenie wskaźnika cen towarów i usług konsumpcyjnych za październik. Oczekuje się, że ceny spadły o 0,6 proc., po tym jak we wrześniu nieoczekiwanie poszły w dół aż o 0,8 proc. Maleją szanse na powrót inflacji jeszcze w tym roku, co zapowiadało większość analityków.

W kolejnych dniach uwaga koncentrować się będzie głównie na danych ze Stanów Zjednoczonych, które będą interpretowane z punktu widzenia decyzji Fed o podwyżce stóp procentowych. Wciąż nie można wykluczyć, że nastąpi to jeszcze w tym roku, czyli na grudniowym posiedzeniu. Po poniedziałkowych informacjach o dynamice inwestycji budowlanych i publikacji wskaźników PMI i ISM, we wtorek poznamy dane o zamówieniach w przemyśle i zamówieniach na dobra trwałego użytku, w środę o zmianie liczby miejsc pracy, w czwartek o planowanej liczbie zwolnień, a w piątek najważniejsze dane, dotyczące stopy bezrobocia, liczby nowych miejsc pracy w sektorze pozarolniczym, średniej płacy godzinowej i długości tygodnia pracy.

Jest niemal pewne, że stopy procentowe pozostaną na niezmienionym poziomie, ale na konferencji prasowej można się spodziewać licznych interesujących opinii dotyczących polityki pieniężnej. W pierwszych miesiącach przyszłego roku zmieni się niemal cały skład Rady Polityki Pieniężnej oraz powołany zostanie nowy prezes Narodowego Banku Polskiego. Oczekuje się, że konsekwencją tych zmian będzie dalsze łagodzenie polityki pieniężnej, w tym obniżki stóp procentowych.

W czwartek swoją decyzję ogłosi Bank Anglii. Do niedawna spodziewano się rozpoczęcia dyskusji o podwyżce stóp procentowych, jednak coraz bardziej prawdopodobne jest jej przesunięcie na dalszy termin.

Rynki finansowe

Efektem rosnącego prawdopodobieństwa podwyżki stóp procentowych w Stanach Zjednoczonych, jest kontynuacja tendencji wzrostu wartości amerykańskiej waluty. Kurs euro w pierwszej połowie tygodnia spadał do 1,09 dolara, a więc do poziomu najniższego od sierpnia.

Wskutek utrzymywania się powyborczej niepewności w kwestiach głównych rozwiązań gospodarczych oraz dotyczących polityki pieniężnej, złoty tracił na wartości. W środę kurs dolara doszedł do 3,92 zł, czyli do poziomu najwyższego od marca, a euro wyceniano na nieco ponad 4,28 zł. W czwartek złoty nieznacznie odrabiał straty. Kurs franka sięgał chwilami 3,95 zł.

Na warszawskiej giełdzie pierwsza połowa tygodnia stała pod znakiem stabilizacji i niewielkich zmian wartości indeksów. W czwartek sytuacja uległa zdecydowanemu pogorszeniu. Indeks największych spółek stracił 2,2 proc. Wskaźnik szerokiego rynku zniżkował o 1,8 proc., a mWIG40 spadł o 1,5 proc. Inwestorzy są coraz bardziej zniecierpliwieni oczekiwaniem na jasne deklaracje dotyczące gospodarki.

Finanse osobiste

Drgnęło oprocentowanie obligacji skarbowych
Ministerstwo Finansów podwyższyło z 2 do 2,1 proc. oprocentowanie dwuletnich obligacji skarbowych, a odsetki dla papierów trzyletnich zwiększono z 2,1 do 2,2 proc. W ramach specjalnej oferty resort finansów wprowadził do sprzedaży jednorazową emisję obligacji jedenastomiesięcznej o oprocentowaniu progresywnym, zależnym od okresu ich utrzymania. Po jedenastu miesiącach wynosi ono 2 proc. w skali rocznej. Średnie oprocentowanie obligacji korporacyjnych wynosi 5,8 proc.

Kwota wolna od podatku będzie wyższa
Trybunał Konstytucyjny uznał, że przepisy podatkowe dotyczące wysokości kwoty wolnej od daniny są niesprawiedliwe i niezgodne z Konstytucją, nakazując jej podwyższenie. Zmiana przepisów w tej sprawie ma nastąpić najpóźniej do 30 listopada 2016 r. Obecnie kwota wolna wynosi 3089 zł. Trybunał wskazał, że powinna ona być co najmniej równa minimum socjalnemu, co oznaczałoby, że mogłaby wynosić 7,6 tys. zł. PiS w wyborczym programie zapowiadał zamiar jej podwyższenia do 8 tys. zł.

Treści dostarcza: GERDA BROKER

Oceń ten artykuł: