• Zysk operacyjny Lufthansy spadł w drugim kwartale o 56 proc., z 870 do 383 mln euro.
  • Koszty paliwa były o około 750 mln euro wyższe niż przed rokiem, a strajki kosztowały grupę co najmniej 150 mln euro.
  • Lufthansa obniżyła prognozę zysku na cały 2026 rok do przedziału od 1,7 do 2,2 mld euro.

Lufthansa zwiększyła przychody, ale straciła 56 proc. zysku

Przychody grupy Lufthansa wzrosły w drugim kwartale o 8 proc., z 10,3 do 11,1 mld euro. Rosnąca sprzedaż nie wystarczyła jednak do pokrycia znacznie wyższych kosztów działalności.

Jak wynika z raportu opublikowanego przez Lufthansa Group, skorygowany zysk operacyjny, czyli Adjusted EBIT, zmniejszył się z 870 do 383 mln euro. Marża operacyjna spadła natomiast z 8,4 do 3,4 proc.

Jeszcze większa różnica pojawiła się na poziomie wyniku netto. Czysty zysk grupy obniżył się z około 1 mld euro do zaledwie 123 mln euro. Oznacza to spadek o około 88 proc. Na wynik wpłynęły między innymi efekty wyceny aktywów oraz jednorazowe korzyści podatkowe zaksięgowane przed rokiem.

Droższe paliwo kosztowało przewoźnika 750 mln euro

Największym obciążeniem okazało się paliwo lotnicze. Wydatki grupy na ten cel były w drugim kwartale o około 750 mln euro wyższe niż w analogicznym okresie ubiegłego roku.

Wzrost cen nafty lotniczej był związany przede wszystkim z konfliktem na Bliskim Wschodzie i utrzymującą się niepewnością dotyczącą dostaw surowców. W przypadku samych linii sieciowych, do których należą Lufthansa, Swiss, Austrian Airlines, Brussels Airlines oraz ITA Airways, rachunek za paliwo zwiększył się o ponad 600 mln euro.

Dodatkowym problemem były strajki. Sześć dni protestów w kwietniu ograniczyło liczbę wykonywanych połączeń i kosztowało grupę co najmniej 150 mln euro. Łączne dodatkowe obciążenie wynikające z droższego paliwa i strajków przekroczyło więc 900 mln euro.

„Nie byliśmy w stanie w pełni zrównoważyć znacznego wzrostu kosztów paliwa” przekazał Carsten Spohr, prezes Lufthansa Group.

Pasażerowie nadal chcą latać

Wyniki przewoźnika nie wskazują na załamanie popytu. Wskaźnik wypełnienia samolotów należących do linii sieciowych nieznacznie wzrósł i osiągnął 81,6 proc. Jednocześnie przychody jednostkowe zwiększyły się o 6,4 proc.

Największe zainteresowanie dotyczyło miejsc w klasach premium oraz tras prowadzących do Azji. Przychody jednostkowe na połączeniach azjatyckich były o ponad 13 proc. wyższe niż przed rokiem. Pomogło to częściowo zrekompensować wzrost kosztów.

Grupa ograniczyła jednak oferowanie miejsc o 3 proc. Powodem były strajki, zmiany w siatce połączeń krótkodystansowych oraz wycofanie z rozkładu operacji realizowanych wcześniej przez Lufthansa CityLine.

Rosły również koszty pracownicze, wydatki na obsługę techniczną i amortyzacja. Skorygowany zysk operacyjny linii sieciowych wyniósł przez to tylko 137 mln euro, czyli o 490 mln euro mniej niż rok wcześniej.

Lufthansa Cargo poprawiła wynik

Słabsze wyniki przewozów pasażerskich zostały częściowo zrównoważone przez działalność cargo. Lufthansa Cargo osiągnęła 116 mln euro zysku operacyjnego wobec 73 mln euro przed rokiem. Rentowność przewozów towarowych poprawił wzrost stawek o 27 proc.

Dobre rezultaty utrzymała także Lufthansa Technik, zajmująca się obsługą, naprawami i remontami samolotów. Jej przychody zwiększyły się o 11 proc., do 2,2 mld euro, a zysk operacyjny wyniósł 157 mln euro.

Nie wystarczyło to jednak do zatrzymania spadku wyniku całej grupy. Skorygowane wolne przepływy pieniężne w drugim kwartale obniżyły się ze 138 mln euro na plusie do 365 mln euro na minusie.

Lufthansa obniża prognozę na 2026 rok

Lufthansa zrezygnowała z dotychczasowej zapowiedzi osiągnięcia w całym 2026 roku wyniku wyraźnie lepszego niż ubiegłoroczne 1,96 mld euro. Nowa prognoza zakłada skorygowany zysk operacyjny od 1,7 do 2,2 mld euro.

Dolna granica przedziału oznaczałaby spadek zysku w porównaniu z 2025 rokiem. Spółka tłumaczy zmianę dużymi wahaniami cen paliwa, skracaniem okresu między rezerwacją a podróżą oraz trudnościami w przewidywaniu popytu.

Prognoza dotycząca przepływów pieniężnych pozostała bez zmian. Lufthansa spodziewa się około 900 mln euro skorygowanych wolnych przepływów pieniężnych w całym roku. Grupa posiada również 10,7 mld euro dostępnej płynności.

Wyniki pokazują jednak, że nawet silny popyt i rosnące ceny biletów nie gwarantują przewoźnikom poprawy rentowności. Jeżeli paliwo pozostanie drogie, Lufthansa będzie musiała nadal ograniczać koszty i dostosowywać liczbę oferowanych połączeń.

Czytaj także:

Remont Sali Kongresowej miał kosztować 45 mln zł. Warszawa zapłaci ponad 10 razy tyle

Pomoc dla Ukraińców ma zostać rozszerzona. Nowe przepisy to koszt blisko 100 mln zł

Fabryki znów zaczęły zatrudniać. PMI dla Polski zaskoczył ekonomistów