Koszty obsługi długu Polski prawie najwyższe w UE. Gorzej jest tylko w jednym kraju

Minister finansów Andrzej Domański, ilustracja hasła koszty obsługi długu

Polska znalazła się wśród państw Unii Europejskiej z najwyższym kosztem obsługi długu publicznego. Jak podał Bankier.pl, według danych Eurostatu wskaźnik dla Polski wyniósł w 2025 r. 4,5 proc., a wyższy poziom odnotowała tylko Rumunia. To ważny sygnał dla budżetu, rynku obligacji i podatników.

Koszty obsługi długu Polski są prawie najwyższe w UE

Z danych Eurostatu wynika, że Polska należy do unijnej czołówki pod względem kosztów obsługi długu publicznego. W 2025 r. wskaźnik liczony jako relacja wydatków odsetkowych do średniego poziomu zadłużenia wyniósł 4,5 proc. Wyższy wynik miała tylko Rumunia, gdzie było to 5,2 proc.

Dla porównania, Czechy odnotowały 3,1 proc., a Włochy 3,0 proc. Najniższe poziomy zanotowano w Irlandii, Luksemburgu, Holandii, Niemczech oraz w kilku krajach nordyckich. Różnica jest istotna, ponieważ koszt długu pokazuje, ile państwo płaci za finansowanie swoich potrzeb pożyczkowych. Im wyższy koszt, tym większa część dochodów publicznych trafia do wierzycieli zamiast na inwestycje, usługi publiczne lub obniżanie deficytu.

Nie chodzi więc wyłącznie o sam poziom zadłużenia. Dwa państwa o podobnej relacji długu do PKB mogą ponosić zupełnie inne koszty, jeśli inwestorzy inaczej oceniają ryzyko, inflację, stabilność finansów publicznych, wiarygodność polityki gospodarczej i perspektywy stóp procentowych.

Dlaczego wysoki koszt długu jest problemem dla budżetu

Obsługa długu jest wydatkiem sztywnym. Państwo może przesuwać część inwestycji, zmieniać programy publiczne albo ograniczać wybrane koszty administracyjne, ale odsetki od długu trzeba płacić zgodnie z harmonogramem. Jeżeli koszty finansowania rosną, budżet ma mniej swobody.

Minister finansów Andrzej Domański już wcześniej wskazywał, że jest to jedno z większych wyzwań dla finansów publicznych. „Polska jest jednym z państw o najwyższych kosztach obsługi długu w UE i to będzie dla nas wyzwanie” – powiedział szef resortu finansów, cytowany przez Bankier.pl.

Praktyczne znaczenie jest proste: wyższe odsetki zwiększają koszt utrzymania długu, nawet jeśli państwo nie finansuje nowych programów. Przy dużych potrzebach pożyczkowych każdy punkt procentowy różnicy w rentowności obligacji może przekładać się na miliardy złotych dodatkowych wydatków w kolejnych latach. To szczególnie ważne w okresie, gdy Polska finansuje wysokie wydatki obronne, inwestycje infrastrukturalne, świadczenia społeczne i koszty transformacji energetycznej.

Dług rośnie, a deficyt pozostaje wysoki

Szeroki kontekst pokazują dane Eurostatu dotyczące finansów publicznych za 2025 r. W całej Unii Europejskiej deficyt sektora instytucji rządowych i samorządowych wyniósł 3,1 proc. PKB. Polska miała jeden z najwyższych deficytów w UE: 7,3 proc. PKB. Wyższy poziom zanotowała Rumunia, gdzie deficyt wyniósł 7,9 proc. PKB.

Równocześnie według Głównego Urzędu Statystycznego dług sektora instytucji rządowych i samorządowych w Polsce wzrósł z 54,8 proc. PKB w 2024 r. do 59,7 proc. PKB w 2025 r. W ujęciu nominalnym oznaczało to wzrost z około 2,01 bln zł do około 2,34 bln zł. To poziom bliski unijnemu progowi 60 proc. PKB, choć sama relacja długu do PKB nadal pozostaje niższa niż w najbardziej zadłużonych państwach Europy Zachodniej.

Problemem Polski jest więc nie tylko wysokość długu, ale także jego koszt i tempo narastania potrzeb pożyczkowych. Im większy deficyt, tym więcej nowych obligacji musi sprzedać Ministerstwo Finansów. Im wyższe rentowności, tym droższe staje się finansowanie tych potrzeb.

Waluty obce zwiększają znaczenie kursów i zaufania inwestorów

Według danych przywołanych przez Bankier.pl około 26 proc. polskiego długu publicznego jest denominowane w walutach obcych. To jeden z wyższych udziałów w UE. Nie oznacza to automatycznie zagrożenia, ale zwiększa znaczenie kursu złotego i stabilności warunków finansowania na rynkach zagranicznych.

W krajach strefy euro sytuacja wygląda inaczej, bo niemal cały dług publiczny jest denominowany w euro. Polska, pozostając poza strefą euro, finansuje znaczną część długu w złotych, ale część zobowiązań walutowych sprawia, że kursy walut i nastroje globalnych inwestorów mają większe znaczenie dla kosztów obsługi zadłużenia.

Wysoki koszt długu może też wpływać na wycenę obligacji skarbowych, decyzje funduszy inwestycyjnych i politykę banków. Dla gospodarstw domowych temat jest mniej bezpośredni, ale nie mniej ważny. Jeśli budżet wydaje coraz więcej na odsetki, trudniej finansować inne zadania bez podnoszenia podatków, ograniczania wydatków albo dalszego zadłużania się.

Czytaj także:

Hossa zagrożona? Bank of America mówi: sprzedaj

Optymistyczna prognoza dla polskiej gospodarki. Ma być lepiej niż sądzono

Czołowy deweloper wraca na giełdę. Robyg rusza z IPO

Oceń ten artykuł: